Cześć
M
michalkin. Do tej gali dopiero zasiądę za około 1,5h. Mało czasu zostanie, więc bardziej tutaj liczę na kolegów. Z typów po kursach na single próbuję tylko ustrzelić remis w walce Barrett - Dillon. Jest to pojedynek w wadze lekkiej na wczesnym undercardzie gali w Birmingham do obejrzenia dzisiaj na dazn. Ostatnie pojedynki Zelfy Barretta były dosyć przeciętne w jego wykonaniu. Być może, w wieku 32 lat, powoli kończy mu się paliwo w baku. Pięściarz bardzo dobry technicznie, ale który nie osiągnął niczego wielkiego w swojej karierze. Jego przeciwnik czyli Liam Dillon to naprawdę dobry, twardy zawodnik. Bez dobrego zaplecza promotorskiego, często jest stroną B i daje naprawdę dobre pojedynki, zawsze jednak czegoś brakuje. Z tego powodu nie odważę się zagrać jego zwycięstwa, ale może uda mu się sprawić mniejszą niespodziankę i wywalczyć remis. Pojedynek 8-rundowy również jest nie najgorszy do takiego rozwiązania, a kurs- wiadomo- zachęca do podjęcia ryzyka.
Zelfa Barrett - Liam Dillon typ: remis @22.0 STS
Dobra walka, ale różnica klasy widoczna
Podam wyjątkowo 2 zdarzenia o mniejszych kursach, które wydają mi się tzw pewniaczkami (choć przypominam że nie ma czegoś takiego,
boks nie jest tu wyjątkiem). Mam takich typów więcej, ale te 2 wydają mi się najpewniejsze. Molly McCann stoczy dzisiaj swój drugi zawodowy pojedynek w boksie po opuszczeniu
UFC. Ma w planach zrobić szybki run po mistrzostwo świata- wszak ma już 35 lat. Może się jej to udać, bo jej debiut z Kate Radomska był bardzo udany. Radomska miała kłopoty w 2 rundzie (wybroniła się kopnięciem czego nie zauważył sędzia), w 5 rundzie leżała na deskach, a w 6 poddał ją jej narożnik. Widać że doświadczona zawodniczka z Liverpoolu ma power i szuka od samego początku rozwiązania walki przed czasem. Jest dużo bardziej doświadczona od swojej przeciwniczki również w boksie, ponieważ trenowała go jeszcze przed rozpoczęciem kariery w
mma. Jej przeciwniczka, Ebonie Cotton, większość dorosłego życia spędziła szukając swojego miejsca na Ziemi, zanim osiedliła się w Sydney. Tam bodajże otworzyła salon urody, aż w pewnym momencie zainteresowała się boksem. Stoczyła kilka pojedynków w walkach białych kołnierzyków (jak Fabio Wardley), aż postanowiła wrócić do UK i przejść na zawodowstwo. Nie jest jednak nawet w 1/10 tak utalentowana jak Wardley. W debiucie pokonała zawodniczkę która nigdy nie wygrała, pokazując marne umiejętności, brak wyczucia dystansu itd. Skoro McCann kilka razy wpędziła w tarapaty całkiem niezłą journeywoman jaką jest Radomska, to tym bardziej nie powinna mieć problemów z Cotton. Jeszcze wczoraj rano kurs na wygraną McCann przed czasem wynosił około 2.75, ale jak debil poczekałem nie wiadomo na co i kursy już zleciały do 1.7.
Drugi pojedynek który polecam to rewanż między Vuongiem a Gwynnem. W starciu do którego doszło niemal równo rok temu na punkty wygrał Vuong i podobnego rozwiązania spodziewam się dzisiaj. Cameron Vuong to młody, utalentowany bokser, który z każdym pojedynkiem powinien iść w górę, natomiast Gwynne ma już 35 lat. Powinna być dobra, wyrównana walka, bo Gwynne ma niewygodny styl dla kogoś takiego jak Vuong, ale ostatecznie to młody Anglik ponownie będzie górą w tym starciu.
Typy:
Molly McCann przed czasem @1.7 STS
No cóż...
Cameron Vuong na punkty @1.9 STS