Hołownia -5.5% @1.75
Stanowski -2% @1.85
Trzaskowski +35 @1.70
Mentzen +19.5 @1.94
Odpuszczam Nawrockiego, bo kurs na minus procentowy wynosi 1.45, choć próg procentowy u buka wydaje się być stosunkowo za duży na tego kandydata, to jednak to dalej pis..
Holownia stracił już swoją szansę na zawojowania w polskiej polityce, te
wybory prezydenckie będą dla niego "śmiercią polityczną", śmieszy widok jak przyjeżdża na rynek jakiegoś miasta, a starszy pan się śmieje "dobrze, że zabrał pan swoich, bo nie byłoby z kim porozmawiać", albo jak z miejsca odbywania się jego "wiecu" na chwilę przed zabierają krzesła, bo jest ich znacznie za dużo, a sam Hołownia wita każdego przybyłego z osobna, bo jest ich tak mało.. w tych wyborach więcej niż 5 procent to będzie niesamowity sukces ale jest to dla mnie zbyt nierealne.
Trzaskowski +35, dlatego że Polacy nie uczą się na błędach, polacy niezbyt interesują się światem politycznym i mimo, że Trzaskowski tak jak i reszta kandydatów (prócz Mentzena) fatalnie rozgrywa ten okres przedwyborczy jestem głęboko przekonany, że i tak Trzaskowski zostanie prezydentem, bo wszystkie główne media pompują wszystkie siły wlasnie w niego umniejszając pozostałym.
Polska jeszcze dawno nie pójdzie po rozum do głowy.
Stanowski -2%, uważam mimo wszystko, że jeśli Stanowski chciałby na poważnie" kandydować na prezydenta to ten próg procentowy zostałby przekroczy, niemniej jednak Stanowski otwarcie przyznaje, że nie chce głosów wyborczych, a jego misja jest tylko taka, by dostać się do telewizji gdzie będzie debata prezydencka, by pokazać widzom swojego kanału wszystko od środka na ten temat.
Mentzen +19.5% dosyć ryzykowne, choć czy aby na pewno? Konfederacja z roku na rok rośnie w siłę, z roku na rok przybywa im spore grono młodych wyborców, którzy przestają głosować na PoPis i chcą wkoncu jakiejś alternatywy, Sławomir Mentzen niewątpliwie jest alternatywą, szansą i nadzieją i stąd też jestem skłonny zaryzykować zdania, że te +19.5% Mentzen osiągnie, kandydat ten bardzo dobrze rozgrywa swój czas przedwyborczy ale nie idealnie, w moim odczuciu jest zbyt szczery, przez co daje dużo argumentów, by na niego jednak nie głosować, chociażby temat aborcji czy płatnych studiów, w niektórych tematach po prostu uważam, że powinien się nie udzielać.