Panowie, mylicie 2 sprawy. To, że buki się mylą ostro jest oczywiste, ale sęk w tym, że w 2 strony, a nie w jedną

A więc raz jest tak, że linia przekroczona grubo zostaje tak jak w meczu Sparks, a czasem rzucają o 20 pkt mniej niż przewidują buki, dlatego
Atp ma rację, że bardzo często linia wyjściowa ma się nijak do rzeczywistego rezultatu. Skuteczność przewidywania takich sytuacji to już jest inny temat, bo taki
Atp gra undery, więc oczywistym jest, że nie będzie trafiał wszystkiego. Zgadza się? Ano zgadza się.