Del Potro - Dimitrov
Emocję, emocje, emocję...
Zawsze w takim meczu w 3 secie jest po jednym momencie załamania ze strony swojego gema serwisowego. U Del Potro było to przy stanie 3:3 i jednak spokój dał mu 4:3. Zaraz potem przyszła kolej serwisu Bułgara i nie wytrzymał i zrobiło się 5:3. Ci co stawiali obojętnie czy na Argentynczyka czy na Bułgara. Nie ma się co wkurzać, mogło to pójść w obie strony. Poszło dzisiaj w stronę Delpo. Jak ważna jest głowa i trochę szczęścia na takim poziomie i jak ważne są detale ????