Nie chcę nic sugerować (tego grał nie będę) ale Janowicz we wrześniu na korcie ziemnym, oczywiście jak mu się chciało pokonał Zeballosa, Berlocqa, Almagro, nie wspominając o tym że w 2013 r. był nr 21 na świecie. Takich murzynków jak ten Mmoh to są setki w
ATP, temu się udało wejść do 200 i może przebije się do setki jak będzie miał szczęście i kontuzje go ominą, a prawdopodobieństwo osiągnięcia przez niego 21 miejsca na świecie jest w tej chwili porównywalne do trafienia 6 w
lotto ????