Hamren chciał się oderwać od Lagerbacka grając bardziej ofensywnie, ale w ostatnich meczach Szwecji, tj. mniej więcej od barażu z Danią, dało się odczuć, że drużyna wróciła do starej filozofii - czyli twardej defensywy, pracy zespołowej i liczeniu w ataku na Zlatana.
Z tego też względu przewiduję raczej nudny mecz, wydaje mi się, że Szwedzi będą chcieli oddać piłkę Włochom. Nie widzę tutaj BTSu.