>>> Odbierz prawdziwy ZAKŁAD BEZ RYZYKA! <<<<

Boks - typy z analizami

xavi90 11,7K

xavi90

Znawca - Boks
Dołączył
03/2008
Posty
593
Dzisiaj za drobne gram na Bartosza Głowackiego- kursy na galę 'Rocky Boxing Night' dostępne w iforbecie czy w 1xbet. Widziałem Głowackiego walki i mimo rekordu 4 wygrane/ 3 porażki uważam go za naprawdę dobrego zawodnika. Dla niego będzie to już trzecia walka w przeciągu 4 miesięcy- we wrześniu przegrał w Hamburgu przeciwko lokalnemu bokserowi a w czerwcu na gali MB Promotions równiez przeciwko faworytowi gospodarzy- Tomaszowi Nowickiemu. W obu walkach pokazał się z bardzo dobrej strony. Tutaj dostaje również lokalnego prospekta- Kewina Gruchałe który jest znany z tego że jest najmłodszym zawodowcem w Polsce. Oczywiście nie powinno się tykać walk przeciwko zawodnikom którzy mają 0 porażek w rekordzie i do tego jak Kewin: ledwo 20 lat. Ale mimo wszystko zakładam tutaj uczciwe sędziowanie i upatruje szanse zwłaszcza w tym co napisałem wyżej- Głowacki jest w cyklu i umie się postawić faworytom, natomiast Gruchała w tym roku nie walczył. Miał 29 lutego walczyć z Rafałem Jackiewiczem ale na przeszkodzie stanęły kontuzje ale ostatnio czytałem gdzieś wywiad z Rafałem w którym mówi że Gruchała się po prostu go boi. Krótko mówiąc- nie uważam że Kewin jest tak dobry jak przewiduja to kursy a Bartosz tak słaby. Wydaje mi się że może być bardzo wyrównana walka.

Bartosz Głowacki na punkty @12,00 forbet
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +25
xavi90 11,7K

xavi90

Znawca - Boks
Dołączył
03/2008
Posty
593
Dziś wieczorem bardzo fajna gala w Anglii a pojedynek który mnie najbardziej interesuje to Linus Udofia- John Harding Jr. Nie do końca rozumiem aż takiego faworyzowania Linusa- faktycznie to bokser który ma 15 wygranych i brak porażki w rekordzie i 27 lat ale nie jest to jakiś były topowy amator a w zawodowym rekordzie nie ma absolutnie nikogo który by stanowił jakąś weryfikację. W teorii możemy ewentualnie powiedzieć że jego ostatnia walka z listopada ubiegłego roku przeciwko Tyler Denny była jakąś weryfikacją z tym że Tyler miał rekord 12-1 ale z tego 11 wygranych z rywalami z ujemnymi rekordami i na koncie porażkę przed czasem. Co ciekawe w tamtej walce Udofia wygrał bardzo minimalnie, decyzją większościową bo jeden sędzia widział remis. Krótko mówiąc- Udofia to bokser jakich w Anglii mają wielu. Natomiast John Harding ma już 36 lat ale to bardzo ciekawa osobowość. Wróżono mu sporą karierę ale niestety zawiesiły ją ... pobyty w więzieniu, ale na szczęście przeszedł przemianę. Zawodowo walczy od 2015 i w rekordzie ma 8 wygranych i 1 porażkę. Ale przegrał z naprawde solidnym Jackiem Cullenem- w 7 rundzie ale nie przez nokaut tylko siadł fizycznie i słaniał się na nogach (nie miał pełnego okresu przygotowawczego do walki). Cullen jak na tą kategorię wagową był bardzo 'duży'- 191 cm przy 183 Hardinga, z tym że w dzisiejszej walce atuty fizyczne będą po stronie Johna- Udofia jest dobrych pare cm niższy. Ale co najważniejsze- to obecnie członek zespołu Diliana Whyte, mówią o sobie że są jak bracia a Dilian jest teraz także jego menadżerem. Miał bardzo ciekawy okres przygotowawczy i wydaje się że może być w życiowej formie, m.in pomagał Whyte'owi gdy ten w Portugalii przygotowywał się do walki z Povetkinem. Z całą pewnością takie sparingi i praca z dobrym trenerem dały mu sporo i moim zdaniem nie jest na straconej pozycji.

John Harding Jr na punkty @6,00 Efortuna

to jednak jakiś totalny kelner był ten Harding..
 
Ostatnia edycja:
xavi90 11,7K

xavi90

Znawca - Boks
Dołączył
03/2008
Posty
593
Na dziś wieczór proponuje bardzo przyjemnego dubla który daje naprawdę fajny kurs. Zacznę od gali z Anglii gdzie do ringu po 15 miesiącach przerwy wraca Natan Gorman. Jego i dzisiejszego rywala- Richarda Larteya łączy osoba Daniela Duboisa. Właśnie te 15 miesięcy temu dużo osób widziało nawet w Natanie Gormanie faworyta ale dostał od Duboisa bolesną lekcję boksu- w 5 rundzie został znokautowany. Richard Laterey również przegrał z Duboisem, w 4 rundzie ale pokazał się wówczas zaskakująco dobrze. Wchodził w otwartą wymianę z Anglikiem który dysponuje potworną siłą, pare razy trafiając naprawdę ciekawymi kombinacjami. Dla mnie istotny jest fakt że obaj wnosza do ringu dużo więcej kilogramów niż we wspomnianych walkach. Lartey wniósł na ważeniu 116 kg - o 7 wiecej niż wcześniej natomiast Nathan Gorman wygląda zaskakująco fatalnie, fakt ze to bokser o posturze ala Adaś Kownacki ale teraz przesadził zdecdowanie- ponad 123 kg, o dobrych 8 kg wiecej niż w poprzednich walkach. Biorąc pod uwagę oczywistą taktykę Larteya- tak samo jak z Duboisem ruszy do przodu od samego początku i jeśli wtedy wypompował się po 4 rundach to nie wierze że teraz będzie inaczej. Jednocześnie nie zdziwie się jak znokautuje Gormana. Obaj mają duży procent wygranych walk przed czasem, po niemal 70% a tutaj mamy naprawdę zaskakująco duży próg rund.
Dokładam do tego wygraną Keatona Gomeza z gali w RPA. To bardzo obiecujący bokser, ma opinie ciekawego prospekta- na co dzień trenuje w bardzo solidnej grupie pod wodzą solidnego trenera m.in z kapitalnym Kevinem Lereną. Tutaj dostaje walkę rewanżową po sensacyjnej porażce z przed roku gdzie niejednogłośną decyzją sedziów stracił zero z rekordu z rąk Lebogang Mashitoa. Tamta walka to był wypadek przy pracy i nie wydaje mi się żeby dzisiaj się nie zrewanżował, zwłaszcza że w wypowiedziach przed walką mówi jasno że jest przygotowany na 100% i wie co w poprzedniej walce zrobił źle.

Gorman- Lartey under 7.5 rundy @2,40
Keaton Gomez @2,22

STS
niestety kompletnie chybione dziś :cry:
 
Ostatnia edycja:
T 1,5K

Typer_MMAPro

Użytkownik
Dołączył
08/2020
Posty
38
Typerzy jak widzicie walkę Lomachenki z Lopezem?
Moim zdaniem Vasily sobie poradzi i wygra.
Nigdy jeszcze mnie nie zawiódł a kurs 1.26 jest fajny do podbitki ;)
 
K 346

komar54321

Użytkownik
Dołączył
06/2020
Posty
30
Loma faworytem wiadomo, ale czy aż takim żeby brać go do taśm na podbicie. Moim zdaniem absolutnie nie. Ja widzę te walkę 55% do 45% dla Vasyla, ale KO ze strony Lopeza wielce mnie nie zdziwi. Kursy @1.26 na Łomaczenkę do nawet @4.4 na Lopeza w ogole nie odzwierciedlają jak na papierze to starcie jest wyrównane. Po takich kursach już bliżej mi do zagrania Lopeza. Marny jest kurs na Vasyla i niewart ryzyka, chociaż oczywiście jego zwycięstwo punktowe jest pewnie najbardziej realne.
 
Otrzymane punkty reputacji: +15
xavi90 11,7K

xavi90

Znawca - Boks
Dołączył
03/2008
Posty
593
Ja myślę podobnie jak kolega K komar54321 - no może w odniesieniu procentowym 60-40 dla Łomaczenki. Z tym że musze zaznaczyć że szczerze mówiąc te niższe kategorie wagowe nie są dla mnie jakieś wybitnie ciekawie ale tutaj mamy chyba jedno z najlepszych możliwych zestawień w boksie w tych czasach. Łomaczenki przedstawiać nie trzeba, kapitalny amator- chyba najlepszy w historii bo co tu dużo mówić o kimś kto zrobił rekord.. 396-1. Na zawodowstwie już tak różowo nie było bo w swojej drugiej walce (co było swojego rodzaju ewenementem bo już wówczas walczył o pas) przegrał niejednogłośnie z Orlando Solido. W tamtej walce raczej nie mówi się o skandalu, Łoma zaakceptował decyzję ale bardziej zwraca się uwagę na to sędzia pozwalał Solido na dużo fauli i przede wszystkim Solido wtedy nie zrobił wagi i mówi się że w dniu walki miał nawet o te 6-7 kg wiecej niż Vasyl. W tym upatruje szansę Teofimo Lopeza- bo jednak atuty fizyczne po jego stronie, bije bardzo mocno a Łoma wywodzi się z niższej kategorii wagowej. Vasyl ma taką inteligencję ringową że dosyć szybko adaptuje się do stylu rywala i potem znajduje w nim luki. Uważam jednak że Teofimo może być bardzo niewygodny i warto dodać że Łomaczenko nie jest bez skazy- miał bardzo trudną walkę - nie aż tak dawno temu bo 2 lata i z Linaresem zaliczył deski w 6 rundzie a potem udało mu się wprawdzie znokautować rywala ciosem na tłów ale do momentu przerwania- przegrywał na punkty. Na takie walki jak ta trzeba też patrzeć biznesowo, a mieliśmy już pełno podobnych przykładów, całkiem niedawno np remis Wilder- Fury czy walki GGG- Canelo gdzie decyzje były większościowe. Zwłaszcza że w tych czasach gdy walka jest bez kibiców, a będzie kapitalna (a ma do tego potencjał, bez wątpienia) to najpewniej rewanż już z kibicami sprzeda się 3x bardziej. Dlatego zakładam jednak bokserskie szachy ale z fajerwerkami i wygraną niejednogłośną Łomaczenki- niestety chyba żaden polski bukmacher póki co nie oferuje takiej opcji.

Łomaczenko przez decyzję niejednogłośną @12,00 1xbet
 
5xharoldx5 26,3K

5xharoldx5

Typer
Dołączył
02/2012
Posty
4073
Vasyl Lomachenko - Teofimo Lopez

Typy:
Lopez wygra przed czasem @6,50 Forbet wygrał na punkty
Lopez wygra w przedziale rundowym 7-12 @13,00 Forbet

Jest to jedna z najciekawszych walk tego roku jeśli chodzi o lżejsze kategorie wagowe. Vasyla Lomachenki nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jest to genialny technicznie bokser z imponującym bilansem jeśli chodzi o walki amatorskie. Jego rekord walk amatorskich to 396:1. Jego początek na zawodostwie był dość niespodziewany. Co prawda Vasyl pierwszą walkę wygrał, ale w drugiej przegrał z Orlando Salido. No cóż, wpadka może się zdarzyć każdemu. Potem Lomachenko wygrywał już wszystkie swoje pojedynki.

Rywalem Vasyla Lomachenki będzie Teofimo Lopez. Teofimo Lopez stoczył 15 walk i wszystkie zakończyły się jego zwycięstwem. Na uwagę zasługuje fakt, że aż 12 z nich wygrał przed czasem co jak na wagę lekką jest imponujące. Początkowo walczył on z niezbyt wymagającymi rywalami, jednak jego ostatnie zwycięstwa przed czasem to jest naprawdę coś, bo rywale byli bardzo mocni jak np. Richard Commey, Edis Tatli czy Diego Magdaleno.

Teofimo Lopez 80% swoich walk wygrał przed czasem. Tak dobry procent zwycięstw przed czasem to nie jest przypadek. Lopez ma piekielnie mocny cios jak na wagę lekką. Jest on bardzo dynamiczny i przez całą walkę jest zagrożeniem dla każdego ze swoich rywali. Vasyl Lomachenko będzie musiał być czujny przez cały pojedynek. Chwila nieuwagi może go wiele kosztować, a jak Lopez trafi, to już może nie być ratunku dla Ukraińca.

Teofimo Lopez w wywiadach mówił wprost, że ma zamiar wygrać tą walkę przed czasem. On wie, że z takim technikiem jak Vasyl Lomachenko na punkty będzie mu bardzo trudno wygrać i jest to raczej mało prawdopodobna opcja. Lomachenko jest świetnym technikiem, ale moim zdaniem nie jest nie do zdarcia i czasem daje się trafiać mocnymi ciosami. On już był liczony w walce z Linaresem. W swoim ostatnim pojedynku z Luke Campbellem wygrał wyraźnie na punkty, ale Campbell kilka razy go trafił i pamiętam, że jeden z tych ciosów zrobił na Lomaczence dość duże wrażenie, a Campbell z pewnością tak mocno jak Lopez nie bije, więc jeśli Lomachenko da się trafić jakimś mocnym ciosem, to może mieć spore problemy.

Jeśli chodzi o kategorię wagową, to ta jest odpowiedniejsza dla Lopeza, to jest jego naturalna kategoria wagowa. Atutem Lopeza będą warunki fizyczne. Jest on trochę wyższy od Lomachenki i ma wyraźnie większy zasięg. Do tego trzeba zaznaczyć, że Teofimo Lopez jest jeszcze młodym bokserem, ma dopiero 23 lata, więc jeszcze ciągle robi postępy, dopiero wchodzi w swój prime. Vasyl Lomachenko ma co prawda dopiero 32 lata, ale on już stoczył w swoim życiu tyle walk, że niektórzy twierdzą, iż jego organizm jest już coraz bardziej wyeksploatowany i że w końcu zobaczymy u niego regres formy.

U Teofimo Lopeza widać wielką motywację i pewność siebie. Według mnie ma szanse na to, by pokonać Lomachenkę przed czasem.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +112
elkaraso0o 568

elkaraso0o

Użytkownik
Dołączył
03/2014
Posty
178
Miasto
P-n
Vasyl Lomachenko - Teofimo Lopez

Typy:
Lopez wygra przed czasem @6,50 Forbet
Lopez wygra w przedziale rundowym 7-12 @13,00 Forbet

Jest to jedna z najciekawszych walk tego roku jeśli chodzi o lżejsze kategorie wagowe. Vasyla Lomachenki nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Jest to genialny technicznie bokser z imponującym bilansem jeśli chodzi o walki amatorskie. Jego rekord walk amatorskich to 396:1. Jego początek na zawodostwie był dość niespodziewany. Co prawda Vasyl pierwszą walkę wygrał, ale w drugiej przegrał z Orlando Salido. No cóż, wpadka może się zdarzyć każdemu. Potem Lomachenko wygrywał już wszystkie swoje pojedynki.

Rywalem Vasyla Lomachenki będzie Teofimo Lopez. Teofimo Lopez stoczył 15 walk i wszystkie zakończyły się jego zwycięstwem. Na uwagę zasługuje fakt, że aż 12 z nich wygrał przed czasem co jak na wagę lekką jest imponujące. Początkowo walczył on z niezbyt wymagającymi rywalami, jednak jego ostatnie zwycięstwa przed czasem to jest naprawdę coś, bo rywale byli bardzo mocni jak np. Richard Commey, Edis Tatli czy Diego Magdaleno.

Teofimo Lopez 80% swoich walk wygrał przed czasem. Tak dobry procent zwycięstw przed czasem to nie jest przypadek. Lopez ma piekielnie mocny cios jak na wagę lekką. Jest on bardzo dynamiczny i przez całą walkę jest zagrożeniem dla każdego ze swoich rywali. Vasyl Lomachenko będzie musiał być czujny przez cały pojedynek. Chwila nieuwagi może go wiele kosztować, a jak Lopez trafi, to już może nie być ratunku dla Ukraińca.

Teofimo Lopez w wywiadach mówił wprost, że ma zamiar wygrać tą walkę przed czasem. On wie, że z takim technikiem jak Vasyl Lomachenko na punkty będzie mu bardzo trudno wygrać i jest to raczej mało prawdopodobna opcja. Lomachenko jest świetnym technikiem, ale moim zdaniem nie jest nie do zdarcia i czasem daje się trafiać mocnymi ciosami. On już był liczony w walce z Linaresem. W swoim ostatnim pojedynku z Luke Campbellem wygrał wyraźnie na punkty, ale Campbell kilka razy go trafił i pamiętam, że jeden z tych ciosów zrobił na Lomaczence dość duże wrażenie, a Campbell z pewnością tak mocno jak Lopez nie bije, więc jeśli Lomachenko da się trafić jakimś mocnym ciosem, to może mieć spore problemy.

Jeśli chodzi o kategorię wagową, to ta jest odpowiedniejsza dla Lopeza, to jest jego naturalna kategoria wagowa. Atutem Lopeza będą warunki fizyczne. Jest on trochę wyższy od Lomachenki i ma wyraźnie większy zasięg. Do tego trzeba zaznaczyć, że Teofimo Lopez jest jeszcze młodym bokserem, ma dopiero 23 lata, więc jeszcze ciągle robi postępy, dopiero wchodzi w swój prime. Vasyl Lomachenko ma co prawda dopiero 32 lata, ale on już stoczył w swoim życiu tyle walk, że niektórzy twierdzą, iż jego organizm jest już coraz bardziej wyeksploatowany i że w końcu zobaczymy u niego regres formy.

U Teofimo Lopeza widać wielką motywację i pewność siebie. Według mnie ma szanse na to, by pokonać Lomachenkę przed czasem.
To nie jest naturalna waga Lopeza.
Do każdej walki musi zrzucać kg zeby się złapać na limit wagowy, dlatego jego cios jest tak mocny na tle innych lekkich.
 
xavi90 11,7K

xavi90

Znawca - Boks
Dołączył
03/2008
Posty
593
Paradoksalnie jedną z ciekawszych walk weekendu jest dzisiejszy pojedynek z kategorii junior ciężkiej z gali w hotelu w Belgradzie. Naprzeciwko siebie stanie dwóch niepokonanych zawodników- prawie 26cio letni Dilian Prasovic z Czarnogóry legitumujacy się rekordem 13 wygranych (10 porażek) vs 32 letni Bośniak Edin Puhalo z rekordem 19 wygranych (aż 18 przede czasem). To nie jest walka o nic bo wygrany otrzyma prawo pretendenta do walki o pas WBO, o który powalczą w grudniu Krzysztof Głowacki z Lawrence Okolie. Na pierwszy rzut oka ciężko tutaj wskazać faworyta, zwłaszcza że mamy limitowaną ilość filmików z walk ale analizujac rekord Diliana Prasovica wydaje mi się że wcale nie bije on tak mocno jak wskazuje rekord- pełen dystans 8 rund przewalczył z nim np 40 letni Rad Rashid który wcześniej już paro krotnie przegrywał w początkowych rundach z nikim ze światowego topu. Także ghańczyk Abraham Tabul którego widziałem w walce m.in z Durodolą czy Tishenko (przegrywał tam odpowiednio w 2 i w 1 rundzie, a to dalekie zaplecze kategorii cruiser) wytrzymał z nim w ringu 8 rund. Natomiast Edin Puhalo to bardzo ciekawa postać i istotna wiadomość jest taka że bośniak ledwo tydzień temu podpisał kontrakt z poteżną grupą promotorską 'MTK Global' (która ma u siebie m.in Tysona Furego). Wydaje mi się oczywiste że doskonale wiedzą co robią i nie braliby byle kogo- zwłaszcza że prezentując go wystawili mu laurkę 'knockout artist'. Oczywiście pozostają drobne wątpliwości bo jednak obaj bokserzy nie mają w swoich rekordach weryfikacji w postaci jakiegoś znanego nazwiska w rekordzie ale z moich obserwacji wynika że Edin Puhalo bije dużo mocniej i na ten moment jest bokserem po prostu lepszym. Jednocześnie nie zdziwi mnie przebieg walki w którym zobaczymy pełen dystans 10ciu rund, co często się zdarza gdy mamy bokserów z takimi statystykami wygranych przed czasem.


Edin Puhalo @2,70 STS

Puhalo na punkty @8,00 STS

Puhalo przegrał w ... 9 rundzie. Nie mam pojecia co w nim widzieli w MTK Global, ten gość by jutro przegrał z Kamilem Bodziochem....
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +99
K 346

komar54321

Użytkownik
Dołączył
06/2020
Posty
30
Typ ciekawy ale przyznam że jak odpaliłem sobie ostatnią walkę Edina Puhalo z Rami Ali i wcześniejsze to jego wygrana z Prasovicem na punkty wydaje się wręcz nieprawdopodobna i kurs na to powinien być nie @8,00 a co najmniej @18,00. Gość w drugiej rundzie oddycha niemalże rękawami już, walczy bardzo słabo pod względem technicznym, wali sierpami wkładając to całą swoją siłę aby po prostu ubić rywala. Nie bez powodu nie walczył nigdy więcej niż 4 rundy. Zwyczajnie nie chce mi się wierzyć że przewalczy teraz 10 rund i dowiezie punktowe zwycięstwo. Jego wygrana jest pewnie prawdopodobna skoro wnikliwie to przeanalizowałeś xavi90 xavi90...ale na punkty?- dla mnie NO WAY!
 
xavi90 11,7K

xavi90

Znawca - Boks
Dołączył
03/2008
Posty
593
K komar54321 STS wjechał z progiem 5.5 rund czyli jeśli zakładają 5-6 to może być i 10, naturalnie bardzo brzydkiego i nudnego boksu. Oczywiście Twoje spostrzeżenie jest trafne i wcale mnie nie zdziwi jak obaj pójdą ostro od 1 rundy ale ta walka dla mnie śmierdzi ustawką, obydwaj mają tego samego menadżera i wydaje mi się że zdecydowanie sensowniej jest aby teraz wypuścić 'w świat' starszego Puhalo. Zwłaszcza że podpisał ten kontrakt z MTK Global na którym menadżer zarobi swoje.. Z drugiej strony porażka przed czasem Prasovica też psuje mu rekord, a porażka na punkty z gościem co ma 90% wygranych przed czasem nie wygląda tak źle. Oczywiście grałem pełen dystans za drobne i podkreślam że nic w tej walce mnie nie zdziwi.
 
Otrzymane punkty reputacji: +1
xavi90 11,7K

xavi90

Znawca - Boks
Dołączył
03/2008
Posty
593
Jutro też gala MB Promotions, właściwie kompletnie nic ciekawego- zastanawiam się nad zagraniem przeciwko Młodzińskiemu ale o tym później- póki co to zdecydowanie zgadzam się z przedmówcami że trzeba grać przeciwko Kamilowi Bodziochowi. Kompletnie nie rozumiem jaki jest sens w ogóle inwestowania w niego (i Borek chyba też tak teraz myśli bo nie dał mu kogoś na odbudowanie a solidnego rywala), gość w kategorii junior ciężkiej już był fizycznie bardzo słaby, męczył się z journeyman'ami a teraz nagle pomysł na kategorię ciężką.. Wydawało się że wybił mu go z głowy Marcin Siwy, w lipcu tego roku nokautując go w 1 rundzie. A tu niespodzianka, Bodzioch wraca szybko i to wraca znowu wnosząc aż 115 kg na wagę. Nie wiem co ten gość ma w głowie zwłaszcza że tutaj dostaje rywala bardzo podobnego stylowo do Marcina Siwego co po prostu nie ma prawa mu pasować. Jakub Sosiński to nie jest byle kto, chłopak od dłuższego czasu związany z boksem. Widziałem jego walkę z Mateuszem Cielepałą z zeszłego roku (gdzie moim zdaniem został oszukany) i to jest typowy bijok i nie można sie dziwić bo nabity byczek ma ze 180 cm wzrostu, 114 kg i rusza od razu do przodu bijac cepami na prawo i lewo i przy tym nie boi się przyjąć. Na 100% tutaj będzie taktyka bardzo podobna i zakładam że ustrzeli Bodziocha max w 2 rundzie.



Jakub Sosiński przed czasem @3,20 STS
 
Otrzymane punkty reputacji: +127
K 346

komar54321

Użytkownik
Dołączył
06/2020
Posty
30
Ja ponownie stanę w opozycji do typu xavi90 xavi90 . Oczywiście Bodzioch jest beznadziejny i tu się zgadzamy, ale porównanie Sosińskiego i Siwego jest na wyrost. Ten drugi bije dużo mocniej i precyzyjniej i to był klucz do szybkiego zwycięstwa w walce z Bodziochem. Sosiński wali sierpami bez ładu i składu, jest dużo słabiej wyszkolony technicznie. Jedyne TKO które zdobył w walce z Cupriakiem to też nie był nokaut a przerwanie na stojąco przez sędziego na skutek braku aktywnej obrony i dużej ilości wyrzucanych ciosów przez Sosińskiego, czystych ciosów było tam niewiele. Stawiam, że Bodzioch przetrwa te początkowe ataki, natomiast większa aktywność Sosińskiego da mu zwycięstwo na punkty. Typuje:

walka na pełnym dystansie @1.95 Etoto
Sosiński przez decyzję @5.50 STS
(bez przekonania)
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +33
xavi90 11,7K

xavi90

Znawca - Boks
Dołączył
03/2008
Posty
593
Ja ponownie stanę w opozycji do typu xavi90 xavi90 . Oczywiście Bodzioch jest beznadziejny i tu się zgadzamy, ale porównanie Sosińskiego i Siwego jest na wyrost. Ten drugi bije dużo mocniej i precyzyjniej i to był klucz do szybkiego zwycięstwa w walce z Bodziochem. Sosiński wali sierpami bez ładu i składu, jest dużo słabiej wyszkolony technicznie. Jedyne TKO które zdobył w walce z Cupriakiem to też nie był nokaut a przerwanie na stojąco przez sędziego na skutek braku aktywnej obrony i dużej ilości wyrzucanych ciosów przez Sosińskiego, czystych ciosów było tam niewiele. Stawiam, że Bodzioch przetrwa te początkowe ataki, natomiast większa aktywność Sosińskiego da mu zwycięstwo na punkty. Typuje:

walka na pełnym dystansie @1.95 Etoto
Sosiński przez decyzję @5.50 STS
(bez przekonania)
Widziałem większość walk Marcina Siwego i że bije dużo mocniej się kompletnie nie zgodzę, pomijając fakt że napisałem że są podobni STYLOWO i gabarytami. Oczywiście teraz jak kursy zdecydowanie pospadały i pewnie 90% gra na Sosińskiego to value jest zdecydowanie mniejsze.

Już 1.80.
Teraz już nie do grania w singlu a w dublu.
Mam na to rozwiązanie: Młodziński vs Osadan. Typ: Młodziński na punkty 1.45

Xavi90 czekam na twój post odnośnie Młodzińskiego
.
Długo się zastanawiałem nad tym czy nie zagrać przeciwko Młodzińskiemu. Kamil ma już sporo ringowych wojen za sobą, przyjmuje bardzo dużo ciosów (ze słabym Dobrzyńskim wygrał ledwo co), rekord bardzo sedni krótko mówiąc bardzo przeciętny bokser. Ale wciąż to człowiek od Borka, który z tego co kojarze z paru wywiadów bardzo go lubi. A tutaj w stawce jest bodajże jakiś pasek mistrza Polski. Osadan to nie jest jakiś pierwszy lepszy bokser z totalnie rekordem, bo z tego co udało mi się znaleźć to miał sporo walk amatorskich, bez większych sukcesów- raczej lokalne turnieje na Słowacji. Do tego dochodzi fakt że Młodziński nie walczył ponad rok, a co ciekawe Osadan ledwo miesięc temu wygrał jakieś mistrzostwo K1 na Słowacji wiec z pewnością jest w odpowiednim rytmie. Niemniej jednak tak jak pisałem- Młodziński to człowiek od Borka i z wyższej kategorii wagowej, różnica w warunkach fizycznych naprawdę spora co jak na tak niską kategorię wagową ma spore znaczenie. Dlatego uważam że Młodziński to raczej wygra, ale bliską decyzją.
 
5xharoldx5 26,3K

5xharoldx5

Typer
Dołączył
02/2012
Posty
4073
Typ na Sosińskiego przed czasem poszedł już mocno w dół, w STS już jest 2,50. Wobec tego zdecydowałem się spróbować zagrać na Bodziocha przed czasem po @6,00 oraz że Sosiński będzie liczony. Xavi90 napisał, że Sosiński to jest typowy bijok, idzie od razu do przodu, nie oboi się przyjąć. Jeśli tak będzie w tej walce, to raczej jest mała szansa, że skończy się na punkty. Możliwe, że Sosiński nadzieje się na jakąś kontrę, a że Bodzioch jest dużo wyższy, ma dłuższe ręce, to może akurat będzie niespodzianka.

Myślałem też nad typem na Łaszczyka przed czasem, ale tutaj kurs też jest już znacznie niższy, więc odpuściłem.
 
Otrzymane punkty reputacji: +8
majster93 2,2K

majster93

Znawca - Boks
Członek Załogi
Dołączył
07/2017
Posty
284
Miasto
Lublin
Kursy na Sosińskiego spadają i na STS mamy już 1.80. Mimo wszystko uważam, że nie ma sensu grać na jego wygraną przed czasem, gdyż mamy tutaj tylko 6 rund. Walka może przebiegać podobnie do walki Szymańskiego z Gorgoniem, gdzie większość spodziewała się TKO na Szymańskim, a Gorgon wygrał na punkty głównie aktywnością, dlatego zagrałem na normalną wygraną.

Przy okazji poruszę jeszcze temat walki Głowackiego z Okolie, bo w tym tygodniu podano do wiadomości, że walka odbędzie się 12.12 w Greenwich. Okolie walczy u siebie i stoczył tam 6 z 14 walk. STS podał już cząstkową ofertę na tę walkę i mamy po 1.85. Jak dla mnie jest to ogromna promocja i uważam że spokojnie można zainwestować w wygraną Okolie, zanim kursy zaczną spadać. Na wygraną Okolie przed czasem mamy już 7.00. Jest to już bardziej ryzykowny typ, ale uważam że są realne szanse na to że walka skończy się przed czasem. W grudniu Głowacki będzie miał 1,5 roku bez walki. Ostatnia walka z Briedisem gdzie został totalnie zniszczony. Wątpię aby podniósł się po takim laniu pomijając już to czy było to przepisowe czy nie. Dodatkowo będzie przegrywał warunkami fizycznymi, jest niższy i ma krótsze ręce. Gala jest na terenie Okoliego, organizowana przez jego promotora, więc na kartach punktowych Okolie będzie wygrywał. Okolie prezentuje śliski i toporny boks, jednak do wygranej może wystarczyć walka na wstecznym i operowanie jabem którym będzie stopniowo rozbijał Głowackiego. Uważam że jest to niezła inwestycja i w wolne chwili zachęcam do dyskusji.