Nawrocki wynik w pierwszej turze powyżej 30 % @2,03 Fortuna
Nie wiem skąd te kursy, ale buki chyba myślą, że ludzie w Polsce odejdą od tradycyjnego wyboru PiS vs PO.
Żeby tak się stało, to trzeba jeszcze pewnie z minimum 10 lat jak wielu z tych starszych ludzi zabraknie, bo oni mocno zapychają elektorat PiS i PO.
Zgadzam się z postem powyżej, a co za tym idzie, jeśli Mentzen będzie miał wynik poniżej 15% co według mnie jest pewne, bo szanse konfederacji prawie zawsze są przeszacowane, to więcej zyska na tym
"Kandydat obywatelski"
Jak popatrzymy na linie u buków i złożymy, że wynik Mentzena będzie niższy o 2,3 %, a cała reszta będzie w granicach wystawionej linii i nie przekroczy jest zbyt mocno, to te 30+ u Nawrockiego rysuje się samo. Nie ma szans, żeby Trzaskowski tutaj zrobił z 40 % ani żeby lewica miała 5%, czy Hołownia zbliżył się do 8,9.
W tym kraju w każdych wyborach prezydenckich jest to samo, tylko czasem zwycięzca się zmienia, ale liczba głosów na PiS i PO praktycznie zawsze przekracza linie 30%.
Nie kupuję tych tekstów, że PiS nie ma kasy, bo dla ich wyborców to nie ma najmniejszego znaczenia, bo i tak na nich zagłosują, a wszystkie krzywe akcje obecnego rządu i to jak są wyjaśniani przez internatów daje też lekki handicap Nawrockiemu, bo Ci niezdecydowani, którzy nie są zmanipulowani przez media mogą przechylić się w jego stronę.
Przejdźmy do historii i liczb :
2005
Tusk 36,33
L. Kaczyński 33,10
Potem ogromna przewaga zmarłego prezydenta w drugiej turze.
2010
Komorowski 41,54
J. Kaczyński 36,46
2015
Duda 34,76
Komorowski 33,77
Wtedy linia na Dude była mocno poniżej 30%
2020
Duda 43,50
Trzaskowski 30,46
Nawet tutaj Trzaskowski w roli underdoga zdobył te + 30%
Linia była pokrywana za każdym razem.
Wiem, że ktoś zaraz napisze " teraz jest konfa i Hołownia"
Tylko, że Hołownia dużo stracił i nie zrobi nic powyżej 7% ,a pewnie nawet mniej.
Lewica z taką kandydatka nie zdobędzie więcej głosów, niż te od tych psychopatek z piorunem na zdjęciach.
Mentezen też jest przeszacowany, a przypominam, że w 2015 Kukiz zrobił ponad 20%. Nawet to nie wystarczyło, aby Duda nie zrobił 30%, więc teraz obywatelski kandydat PiSu również powinien zmieścić się w tym przedziale, a obecne sondaże, którymi można sobie wytrzeć 4 litery są tyle warte ile były w 2015 r.
Nie wiem panie
RBR1one dlaczego mój wcześniejszy wpis został skasowany, skoro nie było tam żadnych kontrowersji, czy obraźliwych słów dla któregoś z kandydatów.
W takim razie pisze ponownie i podrzucę kilka ciekawych faktów.
Po pierwsze mam wrażenie, że niektórzy na tym forum żyją w innej rzeczywistości, bądź zgubnej nadziei, że coś się zmieni i poparcie dla jednego z kandydatów spadnie. Dla elektoratu PiSu nie ma znaczenia, czy Nawrocki będzie się jąkał, milczał, czy krzyczał na tej debacie. Tak, czy inaczej na niego zagłosują.
Pisanie, że nawet wyborcy PiSu mogą na niego nie zagłosować jest mocno kontrowersyjne, bo na kogo mieli by głosować ? Dla nich Mentzen i cała konfederacja to "dziwni ludzie" z kontrowersyjnymi pomysłami, bo tak przez lata byli przedstawiani w TVP i TVN. Oni dalej kojarzą ich z Korwinem i to się nie zmieni.
Skoro według niektórych zachowanie Nawrockiego miało by mieć duży wpływ na jego wynik, to co powiedzieć o Trzaskowskim, który jest jedną wielką choragwieką i na każdym kroku jest mu wytykane, że regularnie mówi coś innego. W internecie nic nie ginie i tam jest naprawdę sporo postów jak prezydent Warszawy raz mówi coś, co jest całkowicie przeciwne temu co powiedział kilka dni, tydzień, miesiąc, czy rok później.
Facet raz jest lewakiem, raz prawakiem i tak w kółko.
Nie wiem, czy naród chciałby niestabilnego emocjonalnie prezydenta.
Jednak tak jak wspomniałem wyżej, to też nie będzie mieć znaczenia, bo na swój elektorat i oni na niego zagłosuja pomimo wszystko.
Jednak przejdźmy to najważniejszej kwestii i cofnijmy się do wyborów prezydenckich 2015r.
Oto sondaże przedwyborcze
"
Jak wyglądały sondaże przed I turą wyborów prezydenckich 2015?
Wypowiedzi
Andrzej Duda
Prezydent
Przed pierwszą turą wyborów w 2015 roku nie było ani jednego sondażu, który dawałby mi zwycięstwo w tej pierwszej turze, ani jednego.
Wypowiedź Andrzeja Dudy oceniamy jako prawdziwą, ponieważ nie udało nam się znaleźć sondażu przedwyborczego, który wskazywałby na zwycięzcę pierwszej tury wyborów prezydenckich innego niż Bronisław Komorowski.
W analizie wzięliśmy pod uwagę sondaże publikowane od początku 2015 roku.
Wybory prezydenckie 2015
Pierwsza tura głosowania, w wyniku którego miano wybrać nowego prezydenta Polski, zgodnie z postanowieniem Marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego z 4 lutego 2015 roku odbyła się 10 maja 2015 roku. Wystartowało w niej jedenaścioro kandydatów, w tym urzędujący prezydent Bronisław Komorowski i jego główny kontrkandydat, startujący z listy Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Duda.
Obie tury wyborów wygrał Andrzej Duda, zdobywając kolejno: 34.76 proc. i 51.55 proc. głosów.
Bronisław Komorowski zwycięzcą w pierwszej turze?
Analizując badania opinii od początku 2015 roku, okazuje się, że żaden z nich nie wskazywał na zwycięstwo Andrzeja Dudy. Mało tego, w pierwszych miesiącach kampanii (zwłaszcza w styczniu) pojawiło się sporo sondaży, które przewidywały wygraną Bronisława Komorowskiego już w pierwszej turze. Poniżej prezentujemy wybrane.
W sondażu dla „Faktów” TVN z pierwszej połowy stycznia 2015 roku autorstwa Millward Brown Bronisław Komorowski mógł liczyć na poparcie na poziomie 65 proc., co było jego najwyższym wynikiem w całej kampanii. Drugie miejsce w sondażu przypadło Andrzejowi Dudzie, na którego głos oddać planowało 21 proc. ankietowanych.
W sondażu dla „Wiadomości” TVP1 z połowy stycznia 2015 roku, przeprowadzonym przez TNS
Polska, Bronisław Komorowski uzyskał wynik 56 proc., a Andrzej Duda 19 proc.
W badaniu Preferencje prezydenckie w styczniu 2015 roku, opublikowanym przez TNS, na Bronisława Komorowskiego głos planowało oddać 52 proc. ankietowanych. Andrzej Duda mógł liczyć na poparcie zaledwie 12 proc. uczestników badania. Był to najniższy wynik, jaki w całej kampanii w sondażach odnotował kandydat PiS.
W sondażu Millward Brown z końca stycznia 2015 roku wynik urzędującego prezydenta wyniósł 62 proc., a Andrzeja Dudy – 18 proc.
W sondażu panelu Ariadna dla portalu Tajniki Polityki z pierwszego tygodnia lutego kandydat Platformy Obywatelskiej mógł liczyć na 53 proc. głosów. Wynik Andrzeja Dudy zatrzymał się na 20 proc.
W sondażu dla Newsweek.pl autorstwa pracowni Estymator z drugiej połowy lutego 2015 roku na Bronisława Komorowskiego planowało zagłosować 51 proc. ankietowanych. Drugi Andrzej Duda otrzymałby 25 proc. głosów."
Teraz jak przypomnimy sobie wynik i ponad 34% Dudy, to sondaże były jakimś totalnym absurdem.
Dlatego właśnie uważam, over Nawrockiego jest jak najbardziej do gry, a skoro ktoś uważa inaczej i naiwnie myśli, że ludzie w Polsce otworzyli oczy, to macie do gry
Trzaskowski under 35 1,80.
No i do tego under Nawrockiego, który podrzucił wyżej oznaczony przeze mnie kolega.
Jednak osobiście nie polecam, ani jednego, ani drugiego, bo do takich radykalnych zmian w podejściu wielu ludzi potrzeba jeszcze minimum 10 lat.
Bardzo proszę również o nie kasowanie tego postu, ponieważ zawiera kilka ciekawych faktów, które mogą trochę wnieść i ktoś wahający się może się tym zasugerować, a jak już Wam tak wadzi, to możecie go podpiąć pod moja poprzednią analizę.
Pozdrawiam