Mam dokładnie to samo, emocji mnóstwo, ale jakoś w
NHL, inne ligi nie przekonują mnie

Ten mecz oglądałem od 3. tercji, bo miałem over 4,5 i potrzebowałem 4 bramek albo właśnie wyniku 2:2 dającego dogrywkę ???? Emocji co niemiara, ale psychologia w
NHL jednak często zawodzi, tzn. w przypadku bramki dającej dogrywkę w końcówce meczu, drużyna, która wyrównała następnie dogrywkę/karne przegrywa. Nie wiem, jak to wygląda statystycznie, ale może mam takie szczęście, że mecze, które śledzę, czy oglądam i takie coś ma miejsce, to najczęściej kończy się tak jak dziś