Czy to nie było tak z bramką Costy, że był VAR tylko na ucho po prostu dostał, że gol ok? Ten łokieć był celowy nie ma wątpliwości, każdy kto ogląda piłkę wie co ten koleś jest za ziółko, ale może tych w pokoiku z monitorami nabrał? Zdziwiło by mnie, gdyby w tym przypadku VARu nie było.