Przed meczem to była dla mnie super okazja i promocja, około 1.50 na Strycovą w meczu z taką Davis. Z jednej strony pierwszy set w plecy jest mi na rękę, bo kurs fajnie urósł ale z drugiej... rzeczywiście może przegrać. Co myślicie?
i pytam ludzi ogarniających, nie Januszy, którzy oglądają albo nawet nie i pernidolą 'ee dostała 6:0 cienka jest, wszystko w siatkę i wyrzuca'
Barbora to jest walczak, nie po to z Lucką trzy sety wczoraj orała żeby teraz przegrać z Davis
a jak kontuzjowana gra to skreczuje po prostu w połowie drugiego seta albo na początku
w innym wypadku będzie walczyć
a kurs 2.50 albo i lepiej