Orlando nie jest złym pomysłem, ale jakoś tego nie czuję i odpuszczam. Zagrałem natomiast Knicksów - spójrzmy na to racjonalnie - Rose, Noah, Anthony, Porzigins, ewentualnie Jennings i Holiday. To są jednak nazwiska, które coś znaczą i mają swoją markę. Kontra kto? Whiteside i Dragić ? Tam naprawdę nie ma kto grać. Po kursie powyżej dwójeczki jest to dobry bet, nawet posiadając wiedzę, że Knicksi są słabo zorganizowani i grają na wyjeździe. Jak tego nie wygraja to nie wiem co mają wygrywać?