W Lizbonie do połowy gra pod dyktando Napoli, Benfica kilka zrywów ale w ataku wyglądają mocno nieporadnie. Stwarzali sytuacje głównie po łatwych błędach. Napoli lepiej konstruuje akcje i miało z 2-3 takie mocne sytuacje na bramki. Widać, też było że mecz się nie kończy na tych 45 min w sensie awans kogoś z tej dwójki i teraz przy tym wyniku Besiktasu faktycznie różnie może być. Jeśli idzie o kartki to nie było mocnej agresji a raczej preferowanie tego co Napoli lubi czyli szybka gra na jeden kontakt, tak że nie idzie nawet kogoś na faul złapać.