Generalnie po golu się wycofali, ale pod koniec połowy wyglądało to lepiej, była nawet dobra szansa dla Costy. Jeśli Święci szybko nie strzelą, to będą musieli coraz mocniej się odkrwać, a jeśli im się uda, Chelsea ruszy do ataku. Według mnie ustrzelą jeszcze bramkę.