Fartem to oni może wyszli z grupy i trochę sfarcili z Polską, a raczej Renato Sanches ugrał im ten mecz i w karnych wygrali doświadczeniem. Francuzi nie mieli ani trudnej grupy, ani drabinki, a w półfinale sprzyjali sędziowie, a wygrali dzięki indywidualnościom Pogby czy Griezmanna. Fakty to będą, jeśli to okaże się... faktem. Nie widzę dziś jakoś Francuzów w tym meczu, którzy jadą po Portugalii. Presja na nich jest ogromna, grają u siebie. Oni muszą to wygrać. Jakaś głupia kartka czy błysk geniuszu CeeRa i będzie po zawodach. Boję się tylko o sędziowanie Clattenburga. Już jeden finał w tym sezonie zepsuł. ????