Są progresje mądrzejsze i głupsze. Piszesz, że kluczem jest skuteczność, ale nie zauważyłeś, że ta progresja składała się z jednego wielkiego paradoksu. Wysoka skuteczność ograniczała zyski do minimum. Słaba skuteczność dawała szanse zarabiania, ALE zwiększa ryzyko - czyli progresja nie spełniła swoich założeń.
Przy dużej ilości trafionych typów na 1,2 progu ta progresja okazuje się bezsensowna. Szkoda czasu i prądu na zyski rzędu 60 groszy. Mnożenia nie da się oszukać, albo trzeba zwiększyć kursy, albo skrócić progresję. Przy mniejszej ilości stopni byłaby wtopa. Nie wiadomo co byłby przy wyższych kursach.