Raymond Muratalla - Andy Cruz
Myślałem że do tego czasu już ktoś da swój pick na tę walkę. Cóż... rozumiem, jest 50% szans że się pomylimy, bo moim zdaniem ta walka jest totalnie 50//50. No ale kursy nie są po równo, więc uznaję kurs na Muratalle za value. Nie będę w tym miejscu jakoś szczególnie analizował stylów obu zawodników, podejrzewam że większość osób które zagląda do tego działu zna obu zawodników. Podam kilka powodów dla których ta walka powinna mieć kursy rozłożone po równo:
- Muratalla wydaje mi się być zawodnikiem silniejszym, mimo że Cruz też całkiem spory
- Jego timing jest perfekcyjny, uważam że ma tutaj przewagę nad Cruzem
- Niedoceniana obrona, nie rusza dużo tułowiem, ale ma znakomity refleks
- Zdecydowanie większe doświadczenie na zawodowstwie, często niedoceniany aspekt. Doświadczenie Cruza z boksu olimpijskiego jest nieocenione, ale tam nikt cię nie sprawdzi tak jak w boksie zawodowym. Nie będziesz musiał, żeby wygrać ciężką walkę, przezwyciężyć kilku kryzysów w różnych momentach walki.
- Jego trenerem jest Robert Garcia, chyba najlepszy obecnie trener na świecie.
Ten pojedynek jest ekscytujący nie tylko ze względu na wyszkolenie techniczne obu, ale również właśnie ze względu na starcie między trenerami. Coachem Andy Cruza jest Bozy Ennis czyli trener i ojciec Bootsa Ennisa. Buduje on konsekwentnie swój team, ale do tej pory nie osiągał z innymi zawodnikami spektakularnych wyników. Teraz do perły w koronie w postaci swego syna doszedł Andry Cruz, którego to prowadzi od pierwszej zawodowej walki. No i cóż, mam pewne wątpliwości. Nie będę się mędrkował i krytykował ludzi którzy na boksie zjedli zęby, ale swoje zdanie mogę mieć. Bozy Ennis stara się zaimplementować filadelfijski styl w boksie Kubańczyka. On sam mówi że nie zamienia, tylko dokłada. Natomiast przy możliwościach jakie ma Cruz od samego początku uważam że za dużo angażuje się w walkę w półdystansie. Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Robert Garcia z kolei rozwinął i prowadził tylu znakomitych zawodników że nie starczyłoby czasu do rozpoczęcia walki żeby wszystkich wymienić. Nie stara się też zmieniać stylów zawodników. Czyni ich lepszymi, uczy wszystkiego czego trzeba, ale rozumie że zawodnik powinien walczyć w takim stylu jaki jest kompatybilny z jego charakterem. To duża mądrość. Jeśli gdzieś mamy szukać największej przewagi Raymonda Muratalli to leży ona w osobie trenera Garcii.
Typ: Raymond Muratalla zwycięstwo @3.1 STS
Tutaj z kolei zbyt szeroki wynik dla Muratalli, ale uważam że zrobił wystarczająco dużo by wygrać
E
Dodaję jeden ważny aspekt, o którym zapomniałem. Odporność na ciosy Cruza stoi pod znakiem zapytania. Być może nie ma z tym problemu, ale to okaże się jutro nad ranem.