>>>BETFAN - BONUS 3X 100% DO 200 ZŁ <<<<
>>> BETCLIC - ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 50 ZŁ + GRA BEZ PODATKU!<<<
>>> FUKSIARZ - 3 PROMOCJE NA START! ODBIERZ 1060 ZŁ<<<
Fortuna bonus

Boks - typy z analizami

johnny_o 299,9K

johnny_o

Znawca - Boks
xavi90 xavi90 Dobry typ, niestety Javed UD4.
S Stefan445 No Contest, ale Zerafa po prostu się poddał przy pierwszej okazji - w pierwszej rundzie powinien być liczony, a po zderzeniu głowami w drugiej i malutkim rozcięciu pytany przez sędziego kilkukrotnie powiedział że nie widzi na oczy, po czym w wywiadzie po walce się tego wyparł. Żenada.
Dzisiejsze dwie główne gale sporo straciły na atrakcyjności po odwołaniu najpierw Paro - Donovan, a teraz na ostatnią chwilę rewanżu Rochy z Curielem, ode mnie więc jeden typ na nocną walkę wieczoru.

Manuel Flores - Jorge Chavez
Rewanż za walkę sprzed sześciu miesięcy w której będący stroną A Flores miał olbrzymie szczęście że sędziowie podarowali mu remis - Chavez wygrał ją wyraźnie, niestety tylko jeden sędzia punktował jak należało (97-93), a dwóch pozostałych widziało 95-95. Mimo że to Chavez jest nadal niepokonany to za prospekta, z jedną porażką na koncie w której został wyjaśniony, uważa się Floresa. Moim zdaniem jest mocno przehajpowany i liczę na to że Chavez powtórzy swój występ z lipca, a sędziowie tym razem nie okradną go ze zwycięstwa. Złapałem Chaveza na początku tygodnia @2.15, teraz kurs mniej atrakcyjny ale nadal do gry.
Chavez @1.85 (STS)
Jeszcze lepsza walka w wykonaniu Chaveza niż pierwsza, i tym razem sędziowie się popisali - 96-94, 97-93, 98-92.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +7981
S 1,2M

Stefan445

Znawca - Boks
Jak ktoś chce trochę kasy ze mną przepierdzielić to można sobie for fun spróbować remisu @21 w pojedynku "Scrappy" Ramireza z Byronem Rojasem. Ramirez jest przeciętny do bólu, chociaż kreują go na contendera. Byron Rojas to stary wyga który ma większe umiejętności od Ramireza (moim zdaniem), ale nogi już nie te. Ale może stary lew zaryczy ostatni raz? Gram to dla lepszego oglądania i dlatego że mnie mierzi jak słyszę John Ramirez i contender w jednym zdaniu. Można jeszcze stawiać pół godziny.

Hah, jeden sędzia miał remis ;D Ten cały Scrappy nie tylko nigdy nie będzie mistrzem, ale nawet do takiej walki się nie kwalifikuje. Prawdziwy contender nie pozostawiłby tutaj żadnych wątpliwości, nawet jeśli ten remis był na wyrost.

PS
Chavez na punkty wydaje się w 100% pewnym typem jeśli sędziowie będą tym razem uczciwi, a on obierze taką samą strategię na walkę co w ich pierwszym spotkaniu. Ale nie jestem pewien czy tak będzie, więc po prostu trzymam kciuki i chętnie zobaczę ten pojedynek.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +1161
P 8,7K

PabloD

Użytkownik
Cain Sandoval vs Julian Rodriguez

Gala Dany Whyta Zuffa Boxing z dzisiejszej nocy, gdzie główną walką będzie starcie Walsha z Ocamposem. Dla mnie jednak najciekawiej prezentuje się 10 rundowe starcie Sandovala z Rodriguezem w umownym limicie 145 funtów. Sandoval niepokonany na zawodowych ringach, 23 lata jego styl można określić: ręce na biodra, cocojambo i do przodu. Ciągłe presowanie rywali, zarzucanie ich dużym wolumenem ciosów przy jednoczesnej dziurawej obronie, słabej pracy nóg i braku umiejętności skracania ringu. Nie walczył z nikim poważnym, wyglądał na rannego w wakacje z Filipińczykami Duno i Rodrigo. To jego pierwsza walka w limicie większym od super lekkiej, widocznie ma już problemy ze zbijaniem wagi. Z jego atutów to na pewno bicie po dołach czym zamęcza rywali, dodatkowo ma w narożniku Freddiego Roacha, który mimo wieku dalej zna się na swojej trenerskiej robocie. Za rywala dostanie 31 letniego Rodrigueza, który rozwijał się harmonijnie do czasów covida. Później jednak przegrał z Pedrazą i mając kłopoty zdrowotne w ciągu czterech lat stoczył chyba tylko cztery walki. Wrócił za to z przytupem pół roku temu gdy pokonał przed czasem pchanego jako przyszłego kontendera Aviousa Griffina. Rodriguez jako underdog kontrolował walkę , był na deskach, ale wrócił i na dziesięć sekund przed końcem znokautował faworyta. Na wczorajszym ważeniu obaj wyglądali w formie więc powinna być dobra walka.

Kursy na te starcie zostały wystawione w bardzo ciekawy sposób zaczęło się od rynków w Stanach, 4.25 na Rodrigueza gdzie między wtorkiem, a srodą kursy dosłownie zleciały i obecnie to już tylko jakieś 1.5 do 2.5 na korzyść Sandovala (patrzę że teraz Betclic ma prawie równe kursy lol). Nie rozumiem aż takiego hajpu na Sandovala który za rywala dostanie faceta w sile wieku z wyższej kategorii wagowej z dobrą kondycją i odpornością, bijącego często z kontry i nie glaszczacego swoim ciosem, dodatkowo zmotywowanego po ostatnim triumfie. Dla mnie walka 50/50 dlatego łapałem kurs @3.25 na Rodrigueza plus Betfan cały czas trzyma bardzo wysokie kursy na wygraną Rodrigueza przed czasem @12 i na punkty @15, gdzie u konkurencji są kursy dwa trzy razy mniejsze. Dodatkowo gram over 7.5 rundy za @1.7 też na betfanie bo myślę że to będzie twarda walka która szybko się nie skończy.

(Piękna walka Rodrigueza, wygrywa jednogłośnie pewnie na punkty będąc po prostu lepszym bokserem. Doceniam też Sandovala prosty chłopak ale z sercem do walki i dobrą szczęka.)
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +4805
xavi90 366,8K

xavi90

Znawca - Boks
Znowu dosyć ubogi w boks weekend, chociaż mamy dziś i jutro w nocy w miarę ciekawe gale ale bez tzw szału i na moje też bez jakiś szczególnych okazji do znalezienia jakiegoś konkretnego value. Dlatego jeden mocno życzeniowy typ na dziś- mamy starcie z undecardu Zuffa Boxing (swoją drogą ciekawego tworu, czas pokaże co będą w stanie zaoferować ale dzisiejsza gala tak jak wspomniałem- bez szału) gdzie dwóch młodych pięściarzy stanie na przeciwko sobie: Emiliano Cardenas vs Marcus Cortez Harris. Obaj mają ledwo nieco ponad 20 lat i wcześnie zaczynali kariere zawodową, Cardenas wypracował już rekord 9-0 a o rok młodszy Harris 7-1. Mnie kursy tutaj mocną zaskakują, oczywiście może się okazać że Cardenas jest niesamowitym prospektem ale na moje to bukmacherzy zastosowali tutaj prostą logikę: Emiliano Cardenas to młodszy brat Arturo 'Popoca' Cardenasa czyli obecnie całkiem wysoko notowanego prospekta, 25latka który ma rekord 17-0 i pare ciekawych nazwisk na rozkładzie- założenie jest wiec zapewne takie że brat może mieć co najmniej talent na równi. Do tego dochodzi fakt że Marcus ma na koncie kompromitującą porażkę- przegrał (ale co warto podkreślić że w Meksyku, wiec wyjazdową walkę co w tak młodym wieku stanowi jednak wytłumaczenie, w dodatku niejednogłośnie) z rywalem co legitymuje się bilansem ledwo 4-4. Ale przyjrzałem się Marcusowi nieco bliżej (wywiady na youtube) i wygląda on całkiem obiecująco, miał około 40 walk amatorskich z czego 32 wygrał, szybko przeszedł na zawodowstwo a w dodatku fizycznie wygląda kapitalnie. Jeśli założyć że ta wstydliwa porażka to wypadek przy pracy i Cardenas to wcale nie aż taki prospekt to na moje kursy są zdecydowanie przesadzone, tym bardziej że tu ledwo 6 rund w niskiej kategorii wagowej więc żal nie spróbować remisu a i wygraną Corteza za drobne po aż tak wysokich kursach.

E.Cardenas- M.C.Hariss REMIS @20,00 STS
M.C.Harris przez decyzję @15,00
Betfan
 
Ostatnia edycja:
S 1,2M

Stefan445

Znawca - Boks
Omar Trinidad - Max Ornelas

U mnie jedna propozycja na dzisiejszą noc. Omar Trinidad kontra Max Ornelas w wadze piórkowej. Max Ornelas powinien tutaj obskoczyć Omara Trinidada, który na nogach zbyt lotny nie jest. Ornelas ma na rozkładzie samych bumów, ale dostał dwie szanse z zawodnikami niepokonanymi- Hectorem Valdezem i Floydem Diazem- które przegrał po splitach, ale został w nich po prostu oszukany. Jeśli Dana nie kłamie (a jakoś nie bardzo wierzę temu człowiekowi) to na galach Zuffa ma być uczciwe sędziowanie i ma wygrywać po prostu lepszy. Krótko opiszę obu zawodników. Omar Trinidad to typowy puncher, ale dosyć siermiężny w swoich poczynaniach. Potrafi składać dobre kombinacje, ale zwykle jednak próbuje po prostu mocno trafić sierpowymi, dokłada też ciosy na korpus. Jest silny fizycznie i tu trochę moja obawa czy nie za silny dla Ornelasa. Stawiam jednak na to że Ornelas pierwszą połowę walki nie da w ogóle szansy Trinidadowi żeby mógł zrobić z niej użytek. Max Ornelas to typowy mover. Robi kółka w ringu, wchodzi szybko z kilkoma ciosami i odskakuje. Czasami tacy zawodnicy są po prostu za mało aktywni i tym przegrywają walki, ale u niego nie ma tego problemu. W końcowych rundach, kiedy i on trochę zwolni, w dalszym ciągu świetnie kontroluje dystans i kontruje coraz bardziej zdesperowanych i popełniających przez to błędy przeciwników. Przynajmniej tak było z Valdezem i Diazem; darowałem sobie oglądanie jego innych pojedynków. A Omar Trinidad został już w pewnym sensie obnażony w ostatnim pojedynku z Lorenzo Parra z Wenezueli, kiedy oczywiście, jak to w boksie, został mu podarowany remis. Nie jest takim najgorszym pięściarzem, ale jednak jednowymiarowym, który będzie gonił po ringu Ornelasa próbując trafić go czymś mocnym. Uważam że nie ma na to ani wystarczającej szybkości ani umiejętności skracania ringu.

Typ: Max Ornelas na punkty @4.0 STS

Co za katastrofa ta walka... Fatalne rundy 2 i 3 gdy Ornelas 3 razy był liczony, następnie zaczął odrabiać straty na kartach (chyba, nie wiemy jak widzieli to sędziowie), po czym... wyskoczył mu bark. Ech. 10rd tko

Zważywszy na historię jego walk i to że sędziowie czasami promują samo chodzenie do przodu, warto ubezpieczyć typ jakąś mniejszą kwotą na remis.

E
Aha, Ornelas nie stoczył walki od półtora roku, to chyba największa wada tego typu. Mimo to ja to gram, ale stwierdziłem że warto to dodać ;)
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +172
S 1,2M

Stefan445

Znawca - Boks
Khalil Coe - Jesse Hart

Niewiele ponad 2 godziny temu zakończyło się ważenie przed galą w Las Vegas gdzie walką wieczoru będzie starcie Muratalla kontra Andy Cruz. W co-main eventcie zawalczą Khalil Coe i Jesse Hart i właśnie na tym pojedynku i tym co wydarzyło się na ważeniu chciałbym się skupić. Coe przekroczył limit kategorii półciężkiej o ponad 3,5kg. Wykazał się ogromnym brakiem profesjonalizmu, wzburzył wszystkich wokół tej walki i prawie doprowadził do tego żeby została odwołana. To sam Jesse Hart prosił komisję aby dopuściła do walki. Jest przekonany że Coe próbuje się po prostu wypisać z walki i coś w tym może być. Nade wszystko tak nieprofesjonalne podejście do zbijania wagi sugeruje że podejście do przygotowań również było nieprofesjonalne. 36-letni Jesse Hart ostatni raz w ringu w zawodowym boksie widziany był prawie 2 lata temu, ale pozostawał aktywny tocząc pojedynki w Team Combat League (ostatni np z Raiko Santana, a więc porządnym zawodnikiem). Dzielił ring z najlepszymi, a jedynych porażek zaznał po bliskich pojedynkach z Zurdo Ramirezem i Joe Smithem Jr. Jeśli jest coś na rzeczy i Coe nie przygotował się dobrze do tego pojedynku, a dodamy do tego ogromną przewagę doświadczenia Harta, to myślę że rosną szanse na duży upset w tym pojedynku.

Typy:

Jesse Hart zwycięstwo @6.8
Betfan
Jesse Hart przed czasem @9.0 STS

Odechciewa się człowiekowi typowania po takich werdyktach...

Hihi, w Betfanie dają za zwycięstwo Harta @6.8, a za wytypowanie metody zwycięstwa przed czasem @6 ^^


1000000351.jpg
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +547
johnny_o 299,9K

johnny_o

Znawca - Boks
S Stefan445 Ornelas w momencie przerwania przegrywał bardzo wysoko u wszystkich trzech sędziów, choć wygrał prawie każdą rundę w której nie był liczony. Czyli z uczciwego sędziowania nici. Ubiegłeś mnie z typem na Harta (@6.00 STS), zdecydowanie największe value w tym tygodniu - kursy na tę walkę są niedorzeczne, choć pierwotnie były wystawione bardziej prawidłowo i spodziewałem się ruchu w drugą stronę.
Werdykt to jakiś żart, nie mam pojęcia czemu Coe jest tak ciągnięty za uszy bo nic z niego nie będzie.
Ode mnie under 2.5 @2.40 (STS) w walce Madrimov - Salazar. Linia ciasna ale kurs odpowiednio wysoki. Madrimov wraca po dwóch wyczerpujących, przegranych bataliach dwunastorundowych i będzie chciał dopisać do rekordu szybki nokaut na zawodniku który obok tej klasy przeciwnika nawet nie stał i wywodzi się z niższych kategorii, gdzie już przegrywał przed czasem.
Słabiutka walka w wykonaniu Madrimova i wygrana na pełnym dystansie.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +349
S 1,2M

Stefan445

Znawca - Boks
Raymond Muratalla - Andy Cruz

Myślałem że do tego czasu już ktoś da swój pick na tę walkę. Cóż... rozumiem, jest 50% szans że się pomylimy, bo moim zdaniem ta walka jest totalnie 50//50. No ale kursy nie są po równo, więc uznaję kurs na Muratalle za value. Nie będę w tym miejscu jakoś szczególnie analizował stylów obu zawodników, podejrzewam że większość osób które zagląda do tego działu zna obu zawodników. Podam kilka powodów dla których ta walka powinna mieć kursy rozłożone po równo:

- Muratalla wydaje mi się być zawodnikiem silniejszym, mimo że Cruz też całkiem spory
- Jego timing jest perfekcyjny, uważam że ma tutaj przewagę nad Cruzem
- Niedoceniana obrona, nie rusza dużo tułowiem, ale ma znakomity refleks
- Zdecydowanie większe doświadczenie na zawodowstwie, często niedoceniany aspekt. Doświadczenie Cruza z boksu olimpijskiego jest nieocenione, ale tam nikt cię nie sprawdzi tak jak w boksie zawodowym. Nie będziesz musiał, żeby wygrać ciężką walkę, przezwyciężyć kilku kryzysów w różnych momentach walki.
- Jego trenerem jest Robert Garcia, chyba najlepszy obecnie trener na świecie.

Ten pojedynek jest ekscytujący nie tylko ze względu na wyszkolenie techniczne obu, ale również właśnie ze względu na starcie między trenerami. Coachem Andy Cruza jest Bozy Ennis czyli trener i ojciec Bootsa Ennisa. Buduje on konsekwentnie swój team, ale do tej pory nie osiągał z innymi zawodnikami spektakularnych wyników. Teraz do perły w koronie w postaci swego syna doszedł Andry Cruz, którego to prowadzi od pierwszej zawodowej walki. No i cóż, mam pewne wątpliwości. Nie będę się mędrkował i krytykował ludzi którzy na boksie zjedli zęby, ale swoje zdanie mogę mieć. Bozy Ennis stara się zaimplementować filadelfijski styl w boksie Kubańczyka. On sam mówi że nie zamienia, tylko dokłada. Natomiast przy możliwościach jakie ma Cruz od samego początku uważam że za dużo angażuje się w walkę w półdystansie. Zobaczymy jak będzie dzisiaj. Robert Garcia z kolei rozwinął i prowadził tylu znakomitych zawodników że nie starczyłoby czasu do rozpoczęcia walki żeby wszystkich wymienić. Nie stara się też zmieniać stylów zawodników. Czyni ich lepszymi, uczy wszystkiego czego trzeba, ale rozumie że zawodnik powinien walczyć w takim stylu jaki jest kompatybilny z jego charakterem. To duża mądrość. Jeśli gdzieś mamy szukać największej przewagi Raymonda Muratalli to leży ona w osobie trenera Garcii.

Typ: Raymond Muratalla zwycięstwo @3.1 STS

Tutaj z kolei zbyt szeroki wynik dla Muratalli, ale uważam że zrobił wystarczająco dużo by wygrać

E
Dodaję jeden ważny aspekt, o którym zapomniałem. Odporność na ciosy Cruza stoi pod znakiem zapytania. Być może nie ma z tym problemu, ale to okaże się jutro nad ranem.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +3967
Do góry Bottom