Stało się to, że sędzia podjął złą decyzję, co skutkowało punktem dla kitajca, a nie powtórką punktu jak być powinno. Nie zmienia to postaci rzeczy, że Busta po dyskusji z sędzią się zagotował i przegrał ten mecz sam ze sobą. Już pomijając jego żałosne zachowanie pod koniec gdy nawet ręki przy siatce nie mógł podać jak człowiek, tylko już przy torbie..