Ten mecz jest inny niż większość szlagierów. Z wiadomego względu. Przecież jak Liv by wygrał to mają praktycznie mistrza, więc było wiadomo, że będzie walka na śmierć i życie, a nie jakiś wesoły futbol i hokejowy wynik. Chociaż jeszcze 45 min
I weźcie nie porównujcie PL do
Serie A, bo aż boli jak się czyta. Te Włoskie pipki niech grają najlepiej w kaskach, Napoli pokazało jak są "waleczni" w meczu z Liverpoolem