Jeśli tylko by z tego zrezygnowali w niedługim czasie, to nie wróżę sukcesu na dłuższą metę temu bukowi. Pozostali polscy bukmacherzy mają jeszcze też punkty naziemne i są bardziej rozpoznawalne i
forbet nie zbudował jeszcze takiej marki, żeby rezygnować z brania podatku na siebie. Chociaż to wszystko jest też zdradliwe, bo nawet w momencie, gdyby zbudowali sobie markę i byli w Polsce hegemonem, to w momencie nałożenia podatku na graczy ich kursy stają się już mimo wszystko podobne do reszty i nie ma takiej przepaści jak teraz, co mogłoby spowodować, przynajmniej w moim przypadku, że nie wszystkie zakłady grałbym u nich, tylko szukał po prostu wyższych kursów. Teraz nie trzeba tego robić, bo z podatkiem obrotowym 12% ciężko znależć jakikolwiek kurs bardziej opłacalny do gry jeśli chodzi o interesujące mnie zakłady.