Dzisiaj ten kurs @ 1.30 w finale na Brazylijczyków to była komedia. Nic nie grałem, ale dziwne, bo W 1/2 @ 1.4 przeciwko team
USA a tutaj 1.3 przeciwko co raz lepiej grającym Łotyszom.
Kanarki jak się zatną to już jest kryzys. Nie ma co za bardzo ich krytykować, bo sami podkreślają, że są w mocnym treningu i po Alisonie brak świeżości widoczny.
Ten sezon miał być dziwny i trochę taki jest. Każda para ma jakiś cykl treningowy i niekiedy ciężko wyczuć poszczególne teamy.
W next tyg w Stavanger walka o Rio w Continental Cup. Ciekawa rywalizacja.