Na pewno grały, z kontuzją... głowy

One jak nie przyjmują to nie przyjmują i potem lecą sety do 9 czy 10. Wystarczy sobie przypomnieć mecz z Kociołek/Strąg, przebieg był pewnie podobny. Dwie żenujący pare, wynik jeszcze bardziej żenujący, a gra to w ogóle już pewnie dramat. Znając powagę tego turnieju to o finał zagra Juliana z Rachel ???? ???? ????