Chcesz zobaczyć FAME 29 za darmo? Stań do walki o kod PPV i ciesz się galą u siebie w domu FAME 29 - zawalcz o Pay Per View od Superbet!
Nie masz konta w Superbet? Nic straconego założysz je w kilka minut
TUTAJ!
Z okazji zbliżających się Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie oraz Cortina d’Ampezzo 2026 zapraszamy ponownie do drużynowej rywalizacji. Trzyosobowe drużyny odpowiadają na pytania i zdobywają punkty wspólnie. Zimowa rywalizacja z Betclic na ZIO 2026. W puli 1000 PLN od Betclic!
Uwaga! Aby wziąć udział trzeba się zapisać do konkursu
Nie masz konta w Betclic? Nic straconego założysz je w kilka minut
TUTAJ!
Wiele znam, ale pozostaje dla mnie jeszcze wiele nieodgadnionych...
Są wynikiem przemyśleń, czy przypadku? Nadane przez znajomych, czy wymyślone przez Was samych?
Moj nick to francuska nazwa plemienia Dakotów. Od kilku lat interesuje sie ta kulturą, nick sobie sam wymyslilem, okazal sie na tyle skuteczny ze na osiedlu nikt nie mowi na mnie inaczej niz sioux ( wymawiaj Sjuks ) ????
Mój nick wziął się od tego że w szkole musieliśmy na kręcić teledysk, padło na mnie że mam rapować, i od tamtej pory zostałem Peją :mrgreen: tylko Slums Attack dzieś mi ubył :wink: :wink: :wink:
Berbeć - tak na mnie mówią ziomki, a mówią tak ponieważ:
1. Mój brat jest dosyć niski i na niego mówili Berbeć
2. Na mnie mówili Młody Berbeć, a teraz mówią Berbeć
Marcin- wiadomo
Odra- (ksywa) było to tak. Mając 8 lat dostałem cały strój piłkarski MKS Odry. Więc często w nim grałem na boisku. W moim mieście wszyscy wtedy szli za Ruchem Chorzów i ja byłem wyjątkiem wśród kibiców "Niebieskich". Kumpel (o pare lat starszy) zaczął na mnie mówić Odra. No i później tak wszyscy zaczęli na mnie mówić, aż do dzisiejszego dnia. Oczywiście na początku wołali Oderka teraz to już Odra.
Odra- (ksywa) było to tak. Mając 8 lat dostałem cały strój piłkarski MKS Odry. Więc często w nim grałem na boisku. W moim mieście wszyscy wtedy szli za Ruchem Chorzów i ja byłem wyjątkiem wśród kibiców "Niebieskich". Kumpel (o pare lat starszy) zaczął na mnie mówić Odra. No i później tak wszyscy zaczęli na mnie mówić, aż do dzisiejszego dnia. Oczywiście na początku wołali Oderka teraz to już Odra
Czasem ta ksywka może przynieść Ci parę niespodzianek.
A więc nie jest tak fajnie, żeby mówili na Ciebie nazwę klubu. Trochę groźne to jest w tych czasach.
Ps. Mojego nicku chyba niemuszę tłumaczyć.
A mam taki bo jestem na tym forum praktycznie od załozenia.
Riczard=spolszczona angielska wersja Richarda
Ryszard=imie mojego tata
tak jakoś po ojcu przejąłem imię i dobrze się z nim czuje ????
A tak na marginesie to na chrzcie mi dali Kamil...