>>> Odbierz prawdziwy ZAKŁAD BEZ RYZYKA! <<<<

Kolarstwo 2020 - Tour de France (29.08-20.09)

Fortuna bonus
sumada90 13,6K

sumada90

Forum VIP
Dołączył
05/2008
Posty
5096
Miasto
Stolica bezrobocia
13. Etap

Richie Porte - Nairo Quintana 1,70 Fortuna 14-21

Dziś konkretny etap pod górę, więc gram przeciwko Porte. Tym bardziej, że będą ścianki dość długie. Rysiek dla mnie nie jest już kolarzem, który będzie walczył w generalce na wielkich tourach. Niestety ale na wymagajacych podjazdach zostaje. Gram z kolei na Quintane, który wyglądał na mocnego ale w niedzielę jednak nie zabrał się z Rogliciem tylko został z tyłu. Dziś może nie jest to idealny profil dla Kolumbijczyka ale jednak liczę na niego. Nie mówię żeby walczył z Rogliciem czy Pogacarem ale jeśli straci do nich to niedużo. Za to myślę że Porte po prostu spłynie wcześniej czy później z powodu mocnego tempa. Quintana jeśli zostanie to raczej po atakach.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +200
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245
Imponująca jazda Hirschiego wczoraj i w końcu wyrwał to, co mu się w sumie należało.

Etap 13.

Dzisiaj kolarzy czeka dość długi górski etap, z trudnym podjazdem do mety. Pas de Peyrol można podzielić na dwie części - około 3 km o nachyleniu 5% i finałowe 2,5 km z ponad 11% nachyleniem i momentami dochodzącymi do 15% stromizn. Czy ucieczka ma szanse? Dużo zależy od postawy JumboVisma, ale ogólnie tylu dobrych kolarzy, wymienianych przed wyścigiem jako kandydatów do top5 czy nawet podium ma już duże straty, że skłaniam się ku opcji dwóch wyścigów - o etapowe zwycięstwo i między liderami w klasyfikacji generalnej.
@sumada90 podał typ, który też mi się rzucił od razu jak zobaczyłem kursy, więc żeby nie dublować spróbuję wytypować parę Słoweńców.

Primoż Roglić - Tadej Pogacar 2,16 fortuna 12-13
Końcowy podjazd to mi się znacznie bardziej kojarzy z hiszpańską Vueltą niż podjazdami na Tourze, więc posiłkuję się jak obaj wypadali niemal dokładnie rok temu na hiszpańskich ściankach. Tam co prawda sytuacja była trochę inna, ale to Tadej był górą w takich pojedynkach. Dzisiaj uważam, że może być podobnie. Po pierwsze to dynamika- Pogacar pokazywał już na tym wyścigu, że jest bardzo eksplozywnym kolarzem, potrafi przyspieszyć i przede wszystkim utrzymać tempo ataku. Roglić jest jednak trochę bardziej dieslowaty- okej, potrafi zafiniszować na podjeździe, ale czasami ma problem, żeby odpowiednio zareagować na skoki, zwłaszcza swojego młodszego rodaka. Po drugie to cały czas ta strata Pogacara, wydaje mi się, że Roglić trochę przymyka oko na ataki swojego rodaka i jest bardziej skoncentrowany na Bernalu. Jakkolwiek taka postawa miałaby uzasadnienie przed startem Touru, tak obecna forma Pogacara powinno wzbudzić większą uwagę Roglicza, a do tej pory tego nie widzieliśmy.
Według mnie kursy w tej parze powinny być po prostu równe, bo i szanse obu są bliżej 50/50 niż przewagi obecnego lidera Touru, skoro tak nie jest to szukam szansy w dynamicznym zawodniku, na którego bukmacher daje wyższy kurs.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +81
inzaghi78 1,1K

inzaghi78

Użytkownik
Dołączył
05/2005
Posty
313
Miasto
Centralna Polska
Dziś ładnie w drużynowe EF1 nadrobi bo 3 w ucieczce ...
Jakie typy na finisz ?
Ja dla mnie Alaphilippe albo Martinez ale większego przekonania nie mam ,bardziej tak na czują ....
 
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245
Etap 14.

Parę słów o dzisiejszym etapie, bo niestety akurat czas średnio pozwala. Etap do śledzenia live, trzeba zobaczyć kto w ucieczce i na ile ich peleton puści. Profil odpowiada tak mniej więcej połowie peletonu, więc chętnych będzie wielu. Aktywne powinno być CCC oraz zawodnicy, o których pisał chociażby przy okazji etapu nr 12 - Hirschi, Alaphilippe, może Lutsenko, Schachmann powinien dzisiaj dostać wolne ;) Może Mohorić się w końcu ujawni na wyścigu, może Sagan, spróbuje się zabrać i powalczyć o etap z ucieczki, może Bora będzie chciała znowu zniszczyć peleton, scenariuszy od groma, więc ja osobiście się wstrzymuję.
 
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245
Wczoraj Bora znowu to zrobiła :D raz, że przecież tam już nie jadą w komplecie, Buchmann (był?) chory, to jeszcze Kamna i Schachmann dzień wcześniej cały dzień w ucieczce - nic dziwnego, że zabrakło sił by kontrolować wszystko na finiszu. Do tego Sagan... jeszcze to, że objechał go Mezgec można przełknąć, ale Consonni? Słowak jest daleki od optymalnej formy, chociaż wydawało się już, że szybkość na finiszu zaczyna się zgadzać. Koniec końców Bora się wypompowała a i tak nie osiągnęła tego, co chciała.

Etap 15

Dzisiaj jednak to, na co wszyscy ostrzyli sobie zęby- Grand Colombier. Pierwszy finisz etapu na tym podjeździe, w przeszłości Rafał Majka wygrywał tam premię górską. Na papierze 17,4 km i 7%, ale tam są wypłaszczenia, które trochę rozmywają trudność tego podjazdu.

A do tego dochodzą dwie premie górskie 1. kategorii - na 75 km jest raptem 8 km płaskiego, reszta góra dół.
Wydaje się, że dzisiaj etap prawdy dla Bernala i jego ekipy. Powoli zaczyna brakować etapów, gdzie ubiegłoroczny zwycięzca mógłby nadrobić czas do pary Słoweńców. Jestem ciekaw co wymyślą, czy spróbują na poprzednich podjazdach odsiać trochę pomocników z Jumbo, czy pociąg na Colombier. Wydaje się, że powinni podejść ofensywnie, bo zostawienie na ostatni podjazd Jumbo z Dumoulinem, Bennettem i Kussem to trochę samobójstwo może być.

Mikel Landa - Richie Porte 1,67 STS 7-3
Trochę może naiwnie, ale Landa jest kolarzem jeżdżącym ofensywniej. Jest też odrobinę lepszym góralem, mam nadzieję, że dzisiaj podejmie jakąś próbę, która może otworzyć mu furtkę na walkę o coś więcej niż tylko top10 klasyfikacji generalnej. Porte to z kolei taki kolarz, przy którym zawsze gdzieś z tyłu głowy musi kiełkować, że kiedyś go w końcu dopadnie kolaps lub kraksa. Na razie obaj jadą dość równo, są blisko siebie, ale jak już miałbym w którymś z tej pary szukać ataków to zdecydowanie w Basku.

Delikatnie też spróbuję w stronę Pogacara w parze z Rogliczem, kurs 2,46, STS (1-2), o tej parze pisałem już dwa dni temu i podtrzymuję to, co wówczas napisałem, przede wszystkim w sprawie tego, że kursy powinny być bardziej wyrównane. Największe obawy w tym typie widzę w braku drużyny u młodszego ze Słoweńców, a jednak zwłaszcza na tych podjazdach 1. kategorii i zjazdach przyda się ktoś kto przywiezie bidon czy żele, jednak wierzę, że i z tym Tadej sobie poradzi a finalnie podejmie próbę i przyjedzie przed Primożem.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +134
inzaghi78 1,1K

inzaghi78

Użytkownik
Dołączył
05/2005
Posty
313
Miasto
Centralna Polska
Dzisiaj typ na generalkę który z jednej strony może wyglądac nierealnie i pewnie nie wejdzie ale z drugiej nie wybaczyłbym sobie niezagrania po takim kursie :)

Wygrana w generalce:

Jumbo Visma @17 Fortuna

Jeszcze wczoraj kurs na to zdarzenie był w okolicach 2.3 i ekipa Jumbo była faworytem, jeden etap przewrócił wszystko do góry nogami.
Teraz ekipa Education First jest naturalnym wyborem do wygranej ale jednak cały czas widzę potencjał w ekipie Jumbo pomimo ogromnej straty.
Roglic,Bennett,Dumuolin czy Kuss to wystarczające fortepiany do zagrania zwycięskiej symfoni
Ze względu na ciagle zainteresowanie i pytania czy nadal warto to zagrac odpowiadam przy obecnym kursie juz chyba nie ... Movistar ma około 15 minut przewagi i choć to nie oni byli na początku faworytem to akurat ta ekipa wielokrotnie wygrywala klasyfikacje drużynowa i ma na to papiery ...
Mas , zaskakujący dobry Valverde a także Verona i Soler coś tam od siebie dokladaja.
Po kosmicznym kursie 17 nadal nie żałuje zagrania ale obecnie widziałem coś koło @6 to już trochę jednak za mało jak na to ryzyko
 
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245
Miałem wczoraj trochę się rozpisać, ale jakoś dzień zleciał, więc dzisiaj krótsza wersja ;) Ciekawy był niedzielny etap, strata Bernala, strata Nairo, ładna jazda Porte i ta kombinacja Jumbo, żeby etap wygrał Kuss w swoje urodziny.
Dużo w eterze mówi się o Bernalu, że się po prostu przetrenował w czasie lockdownu i faktycznie, o ile kolarze w Europie głównie męczyli się na trenażerach i raczej trenowali dla podtrzymania bazy to Bernal naprawdę mocne liczby kręcił w Kolumbii. Dziwi taki błąd w przypadku akurat tej drużyny, ale może to pokazuje jak wielką rolę pełnił tam ś.p. Portal.
Wyścig na papierze wygląda na dość nudny, prawie brak ataku, ale analizy "cyferek" mówią raczej o tym, że wszyscy jadą w okolicach ludzkiej wytrzymałości, czasy podjazdów i moc na nich generowana przerastają poprzednie Toury, wygląda na to, że Jumbo to jeszcze mocniej zmutowane SKY, pytanie czy to zasługa tylko ketonów...
W klasyfikacji generalnej wygląda na to, że emocje czekają nas głównie w walce o 3. miejsce i tu wydaje się, że faworytem, w dużej mierze dzięki czasówce powinien być Porte, tylko czy on naprawdę może przejechać wyścig bez jakiejś kraksy czy spektakularnego kolapsu? Landa musiał by zebrać się na jakiś szaleńczy atak, Mas to już w ogóle, w jego przypadku czas udowodnić, że nie bez przesady jest się określanym następcą Contadora ;) Reszta natomiast liczyć, że uda się minimalizować straty i nie przegrać zbyt mocno czasówki z Porte.
W klasyfikacji punktowej Bennett ze sporą jednak przewagą i perspektywą finiszu na Polach Elizejskich wydaje się nie do pokonania przez Sagana. Słowak nawet jakby chciał w swoim straceńczym stylu powalczyć w ucieczkach to za bardzo nie ma gdzie nałapać punktów na lotnym finiszu - dzisiaj jeden podjazd 4. kategorii przed premią, jutro i pojutrze brak przeszkód, później tylko czasówka i etap przyjaźni, no nie widzę zwycięstwa Petera. Musiałby powalczyć o zwycięstwo na etapie 19. najlepiej gubiąc Bennetta i/albo być kilka miejsc przed nim w Paryżu, czy to jest realne?
Klasyfikację młodzieżową ustawiła nam niedzielna strata Bernala i ją można pominąć w ogóle rozważaniach.
No i dochodzimy do najbardziej pogmatwanej klasyfikacji, czyli najlepszego górala. To, że Cosnefroy dalej jedzie w koszulce w grochy jest raczej mało przyjemnym żartem. Z jednej strony można się dziwić, że nikt o nią na poważnie nie walczył dotychczas, a z drugiej jutro i pojutrze mamy etapy, gdzie tych punktów jest sporo do zdobycia, więc może ktoś jeszcze się szarpnie? Może stojący na pole position Hirschi, może ktoś mocniejszy z Francuzów, Alaphilippe mimo ogromnej straty punktowej, może Rolland? Może być też tak, że grochy zgarnie przy okazji Pogacar czy Roglić.
Odnośnie klasyfikacji drużynowej to nie do końca się zgodzę jednak z @inzaghi78 , Movistar był faworytem tej klasyfikacji, zawsze na nią mocno się nastawiają, no i drużyna się kojarzy z nią równie mocno jak Sagan z punktową. Tu też już przetasowań być nie powinno.

Etap 16.

A co dzisiaj? Wydaje się, że etap dla ucieczki, jutro i pojutrze trudniejsze etapy i bardziej sprzyjające żółtemu pociągowi ;) Na pewno Bora, Ineos czy CCC powinny powalczyć dzisiaj żeby odbić sobie słaby Tour. Może Schachmann znowu? Kamna czy Buchmann woleliby pewnie trudniejszy teren, za to z CCC może Geschke, tak bym to widział w każdym razie. Chciałoby się zobaczyć walczącego Kwiato, bo on wyglądał bardzo solidnie do tej pory, ale nieznane są nam wyroki Ineosu odnośnie ról. Można się spodziewać Hirschiego, Benoota lub Alaphilippe'a w uciecze. Wśród liderów raczej nie powinno być większych różnic.
Ja w każdym razie się wstrzymuję z typowaniem pre i poczekam na rozwój wypadków na trasie, scenariuszy mamy kilka, ktoś może mieć słabszy dzień po dniu odpoczynku.
 
inzaghi78 1,1K

inzaghi78

Użytkownik
Dołączył
05/2005
Posty
313
Miasto
Centralna Polska
@muminiasty

Co do klasyfikacji drużynowej też uważam że wygra Movistar dlatego napisałem że kurs 6 uważam za nieopłacalny ale w przypadku kursu 17 na Jumbo Visma który zagrałem to jest typowe value , uważam że mają nadal jakieś 10% szans .

Co do przebiegu wyścigu mam bardzo podobne odczucie , tempo Jumbo jest tak mordercze i rzeźnia Dumoulin że tam nie ma jak nawet spróbować odjechac ...

Co do górskiej koszulki to mam nadzieję że padnie łupem Rolanda lub Hirschi oby niechcący nie wpadła w ręce Roglica lub Pogacara naturalna koleją wygrywanych wyścigów
 
Otrzymane punkty reputacji: +94
5xharoldx5 23,8K

5xharoldx5

Typer
Dołączył
02/2012
Posty
3977
Dyscyplina: Kolarstwo - 17. etap Tour de France
Godzina: 12:15
Spotkanie: kto lepszy z pary Guillaume Martin - Nairo Quintana?
Typ: Nairo Quintana
Kurs: 3,35
Bukmacher: Forbet

Drugi typ: Nairo Quintana zajmie miejsce w Top 3 @12,20 Forbet

Analiza:

Tegoroczny Tour de France powoli zbliża się ku końcowi. W klasyfikacji generalnej prowadzi dwóch Słoweńców- Primoż Roglic i Tadej Pogacar i to pomiędzy nimi powinno się rozstrzygnąć kto wygra cały wyścig,. 17. etap Tour de france jest etapem bardzo prestiżowym. Jest to dobra okazja do spróbowania dla tych kolarzy, którzy w klasyfikacji generalnej już na jakiś większy sukces szans nie mają. Wygranie takiego etapu to jest coś. Ja liczę na to, że o zwycięstwo etapowe powalczy Kolumbijczyk Nairo Quintana.

Nairo Quintana od lat jest w gronie faworytów do zwycięstwa w całym wyścigu. W tym roku jego notowania nie były już tak wysokie jak w latach wcześniejszych, ale również był zaliczany do szerszego grona faworytów. Jego aktualna pozycja w klasyfikacji generalnej nie jest zadowalająca, gdyż zajmuje dopiero 10 miejsce. Patrząc na jego stratę, to już na nic konkretnego nie ma szans. Nawet do miejsca ósmego traci grubo ponad dwie minuty.

Oglądałem końcówkę wczorajszego etapu i miałem wrażenie, że Quintanie niezbyt zależy na sekundach w klasyfikacji generalnej. Przed metą mógł trochę przycisnąć, żeby mniej stracić, ale nic takiego nie miało miejsca i spokojnie przekroczył linię mety. Dla mnie jest to sygnał, że Nairo Quintana po prostu się oszczędzał przed dzisiejszym etapem i miejsce w klasyfikacji generalnej nie jest już dla niego zbyt istotne, najwyżej wypadnie z pierwszej dziesiątki. Szansą na uratowanie przez niego wyścigu przynajmniej w jakimś stopniu jest zwycięstwo etapowe, zwłaszcza tak cenne jak ewentuana wygrana 17. etapu. Według mnie Quintana mocno powalczy na tym etapie, spróbuje zabrać się do jakiejś ucieczki i powalczyć o zwycięstwo. Chętnych na wygranie tego etapu będzie zapewne wielu, ale ja wierzę w Kolumbijczyka. Bardzo ciekawie zapowiada się końcówka etapu, bo ten podjazd na metę jest naprawdę konkretny i według mnie to będzie dobra okazja dla Quintany, by zaatakować.

Jest to ostatnia szansa dla Quintany na wygranie etapu. Patrząc na profile następnych etapów, to tam Nairo nie ma czego szukać, więc tutaj musi dać z siebie wszystko i wierzę, że tak będzie. Ciekawym typem jest również podium Quintany. Jeśli tego dnia Nairo Quintana będzie się czuć mocny, to jak najbardziej stać go na zajęcie miejsca na podium. Patrząc na kursy, to moim zdaniem bukmacherzy trochę nie doceniają Quintany.
 
Ostatnia edycja:
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245
Dość osobliwa interpretacja odnośnie jazdy Quintany - jest tylko haczyk, że on po kraksie na piątkowym (? albo sobotnim) etapie ciągle się skarży, że jest obolały i po prostu traci w górach. Wczoraj nie był w stanie po prostu odpowiedzieć na ataki w końcówce, a że jego najmocniejsi pomocnicy walczyli o etap w ucieczce to i nie miał kto mu pomóc w minimalizacji strat. O ile może i dzisiaj da radę być przed Martinem, bo to żaden pewniak w tak wysokich górach i najzwyczajniej w świecie może mieć jakiś kryzys, to nie widzę szans na jakiś atak ze strony Nairo i podium. Z resztą dzisiaj nie zdziwię się jak Kolumbijczyk będzie miał problemy już na Madeleine, a co dopiero snuć jakieś wizje o jego ataku.

Etap 17.

Dzisiaj królewski etap, dwa podjazdy z prawego zdarzenia - niecałe sto kilometrów dojazdu i 70 km męczarni. Jedynym w zasadzie pytaniem czy Jumbo chce powalczyć o drugi etap dla Roglicza czy pozwoli pojechać ucieczce. Wydaje mi się, że jednak Primoż chciałby powalczyć o wygraną etapową, jest to ostatni etap, gdzie żółta procesja do mety postawi go na pole position. W każdym razie na takich podjazdach i biorąc pod uwagę siłę Jumbo Visma wygląda na to, że ciężko będzie o skuteczne ataki i czeka nas długa jazda za żółtymi koszulkami połączona z selekcją od tyłu. W grupie liderów dojadą tylko naprawdę najmocniejsi tegorocznego Touru. Możliwe próby ze "stacjami przekaźnikowymi", ale dalej utrzymuję, że tutaj będzie po prostu ciężko oderwać się od pociągu JV, więc i takie próby raczej nie wyjdą.
Jest jeszcze opcja numer dwa- Jumbo puszcza Dumoulina do ataku i szachuje wszystkich od Pogacara po Masa, a ci mają problem i to podwójny, bo żaden z nich nie będzie miał za bardzo kim gonić, a w grupce dalej pewnie zostanie min. 2 kolarzy JV plus Roglić. Tylko czy Holendrom będzie się tak chciało bawić.

Enric Mas - Rigoberto Uran 2,52 fortuna 6-9
Przyznam wprost, że skusił mnie kurs. Ale nie jest to jedyny argument- dzisiaj kolarze wjeżdżają nie tylko na solidne podjazdy, wjadą też na wysokość 2000+ m. n. p. m. To w pewnym stopniu faworyzuje Kolumbijczyków, dla których ta wysokość jest naturalnym środowiskiem. Fakt ten uwypukla się przede wszystkim na włoskim Giro, gdzie dość regularnie przejeżdżane są górskie przełęcze na tej wysokości i tam Kolumbijczycy brykają niczym górskie kozice. Trzeba przyznać, że obaj w tej parze jadą bardzo dobry wyścig, na Colombier Mas był przed Uranem, ale liczę, że jadący po podium Kolumbijczyk dzisiaj będzie w stanie osiągnąć metę przed Hiszpanem, również dzięki temu, że peleton wjeżdża w tak wysokie góry.

Argument o wysokości przemawia oczywiście także za innymi Kolumbijczykami, osobiście zagrałem też Lopeza w parze z Porte (1,75 fortuna) 1-5, ale nie za bardzo mam czas do argumentacji dla typu.
Okazało się, że Bernal nie przystąpi do dzisiejszego etapu, może otworzy to furtkę Kwiato na jutro...
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +199
inzaghi78 1,1K

inzaghi78

Użytkownik
Dołączył
05/2005
Posty
313
Miasto
Centralna Polska
Piękny etap, wydawało się że dziś Landa ma ochotę na pokaz siły bo piękna praca Bilbao i pozniej Caruso ale jednak to Lopez pokazał siłę i sprawił piękny prezent Aleksandrowi Vinokurov na urodziny :)

Wydawało się w pewnym momencie że Pogacar jeż tuż tuż a jednak udało się urwać 30 sek + bonifikaty - brawo

@muminiasty z Uranem się nie udało ale generalnie dobre wyczucie Kolumbijczyków i dobry typ na Lopeza.

Ja dziś tylko Live bo znów Fortuna bez jakiejkolwiek reakcji .... Carapaz traci przewagę w pewnym momencie z 45 sek na 30 sek a oni trzymają taki kurs ;)

TdF.JPG
 
Otrzymane punkty reputacji: +193
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245
Z Uranem to trochę się połasiłem na kurs, w mojej ocenie był nieadekwatny do możliwości obu kolarzy na wczorajszym etapie, jak się okazało przeceniłem zdolności Urana.

Etap 18.

Dzisiaj etap z ogromnym potencjałem, kwestia tylko czy ktoś spróbuje wykorzystać. Największym specem od takich samobójczych akcji wydaje się Lopez, ale on może być zadowolony z 3. miejsca. No to może Landa z Bahrainem? Ewentualnie Movistar dla Masa albo chociaż dla zasady? Może Martin jakiś atak po top10?
Ogólnie w tym roku jakiś taki brak większych akcji kolarzy z drugiej-trzeciej dziesiątki, którzy po ucieczce wskakują do top10, więc może znowu Carapaz? Barguill lub Rolland jako "waleczni Francuzi"?
W ogóle wydaje się, że dzisiaj z pół peletonu będzie chciało pójść w ucieczkę. A warto zaznaczyć, że dzisiaj ponad 4000 m przewyższenia, kolosalnych podjazdów nie ma, ale to i tak będzie wyniszczający etap. Fajnie byłoby zobaczyć Kwiato walczącego w odjeździe, nie wiem czy nie za ciężki etap dla niego, ale tak po prostu, zobaczyć go w innej roli na TDF niż tylko jedną z lokomotyw w barwach SKY.

Marc Hirschi - Daniel Martinez 1,70 fortuna 13-23 szkoda trochę tej kraksy Szwajcara
Do tej pory raczej unikałem typów pre na takie etapy skrojone pod ucieczkę (a dzisiaj w sumie nie ma pewności, że pójdzie ucieczka na metę), ale dzisiaj lekko spróbuję. Młody Szwajcar jedzie bardzo udany wyścig, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że to jego debiut w wyścigu 3-tygodniowym. Hirschi od razu wykorzystuje daną mu szansę i potwierdza ogromny potencjał - wygrał już jeden etap, był również 2 i 3 na etapach, jest bardzo aktywny. Dzisiaj spodziewam się, że będzie szukał kolejnej szansy w ucieczce, zwłaszcza, że w Sunwebie w zasadzie wszyscy mają wolną rękę do jazdy. Do tego Hirschi się po prostu oszczędzał na ostatnich etapach. Fortuna zestawiła go w parze z Danielem Martinezem, jak bym nie śledził wyścigu to może i byłbym skłonny grać na Kolumbijczyka, ale ten poza wygranym etapem (a może przegranym przez duet BORY) w ogóle nie przekonuje swoją jazdą. Przedwczoraj nie wiedzieć po co się szarpał w końcówce, żeby wczoraj spłynąć. Do tego dzisiaj zapewne całe Education First zostanie podporządkowane pod Urana, bo zakładam, że jest tam jakiś plan na walkę o odzyskanie 3. miejsca. Podsumowując, stawiam na to, że Hirschi zabierze się w odpowiedni odjazd i dojedzie do mety na wyższej pozycji niż reprezentant EF z Kolumbii.

Jak ktoś wierzy, że wczorajszy kryzysik Pogacara odbije się również dzisiaj to w STS kurs na Roglicza w parze z młodszym ze Słoweńców jest 2,01, podczas gdy w fortunie są one wyrównane po 1,84 (u innych też kursy na Roglicza są niższe niż w STS, na Pogacara najwyższy chyba w fortunie).
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +227
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245

Dla takich obrazków warto oglądać kolarstwo i od czasu do czasu popsioczyć na to pomaganie przez Michała :) Należało mu się jak mało komu w peletonie. A już się bałem, że i dzisiaj go poświęcą, dużo się naharował, ale jak już zostało ich tylko dwóch to gdzieś jednak serce zaczęło bić mocniej, że kierownictwo już mu tego nie zabierze. BRAWO
 
Otrzymane punkty reputacji: +94
T 110

tysiaksol1990

Użytkownik
Dołączył
05/2019
Posty
15

Dla takich obrazków warto oglądać kolarstwo i od czasu do czasu popsioczyć na to pomaganie przez Michała :) Należało mu się jak mało komu w peletonie. A już się bałem, że i dzisiaj go poświęcą, dużo się naharował, ale jak już zostało ich tylko dwóch to gdzieś jednak serce zaczęło bić mocniej, że kierownictwo już mu tego nie zabierze. BRAWO
Jaki był kurs na Kwiatka win ??
 
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245
Raz, że upadek Hirschiego, a dwa, że Bilbao odpadł dość szybko, jakby Pello się utrzymał to pewnie Carapaz, jako mający więcej sił by atakował. Dużo szczęścia miał Michał, ale jak pisałem, należało mu się za te lata pomocy liderom, chociaż wiadomo, że jakby miał wolną rękę to miałby takich szans znacznie więcej, taką drogę wybrał Kwiato i został wczoraj za nią uhonorowany.
Inna sprawa, że na to, co mówią komentatorzy Eurosportu (wczoraj wyjątkowo oglądałem po polsku) trzeba brać dużą poprawkę, średnio czytają wyścig, są mocno rozemocjonowani, zwłaszcza gdy Polak ma szansę na "coś".
Wczoraj już byłem przekonany, że znowu Porte przegra wszystko pechem w najgorszym możliwym momencie, ale mu się jednak upiekło...
Górska jednak raczej dla Carapaza, wystarczy inteligentnie pojechać czasówkę, bo do premii górskiej liczy się czas podjazdu tylko, więc na płaskim może się oszczędzać Ekwadorczyk i dać gaz na podjeździe. Pogacar będzie musiał mocno pojechać całość.


Etap 19.

No to dzisiaj ostatnia szansa dla CCC i Trentina oraz Bory i Sagana żeby podjąć walkę z Bennettem o zieloną koszulkę w Paryżu. Dwa razy go zgubili, czy uda się też trzeci raz? Według mnie próbę podejmą, ale raz, że dzisiaj zmarszczki, które raczej nie powinny być aż tak trudne dla Irlandczyka, bo jednak umie on pagórki jeździć to i wiatru dzisiaj dzisiaj mocnego ma nie być. Ciężko mi sobie wyobrazić zgubienie dzisiaj lidera klasyfikacji punktowej.
No i drużyny liderów klasyfikacji generalnej raczej wolałyby spokojny etap - odpuszczenie ucieczki na grube minuty i spokojna jazda do mety, tak żeby trochę oszczędzić sił przed jutrzejszą czasówką. Ciekawe jak pogodzą swoje interesy.

Ogólnie raczej odpuszczam ten etap do typowania, trochę na czuja i mając nadzieję na jeszcze jakieś emocje delikatnie zagrałem Sagan TOP 3 etapu 2,50 fortuna 9 . Ogólnie uważam, że etap do obserwacji i raczej jak już gry live, ale nie za bardzo będę miał czas na to dzisiaj, więc gram przed etapem. Tak jak pisałem, Bora powinna spróbować znowu zrobić wyścig, o generalkę nie dbają, więc mogą sobie pozwolić na kolejną próbę ułożenia etapu. Co prawda Sagan najgorsze finisze na tegorocznym wyścigu zaliczył właśnie po takich próbach, ale tym razem postawię na niego. Podkreślam, że to na czuja i w nadziei na emocje w walce o klasyfikację punktową, a nie jakiś mega racjonalny typ. Może pójść równie dobrze duży odjazd (bez Słowaka) i tyle będzie z tego typu, więc stawka minimalna.
 
Ostatnia edycja:
inzaghi78 1,1K

inzaghi78

Użytkownik
Dołączył
05/2005
Posty
313
Miasto
Centralna Polska
@muminiasty

No właśnie jak to liczą to górska premie na podjeździe ? Ile punktów można odrobić i od którego punktu będą liczyc czas ...
Trochę tak nietypowo ale też myślę że raczej Carapaz to weźmie
 
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245
@muminiasty

No właśnie jak to liczą to górska premie na podjeździe ? Ile punktów można odrobić i od którego punktu będą liczyc czas ...
Trochę tak nietypowo ale też myślę że raczej Carapaz to weźmie
Od pomiaru czasu w 30,3 do mety. Premia górska pierwszej kategorii, więc 10,8,6,4,2,1 jak dobrze pamiętam. Nie jestem pewny czy nie jest podwójnie punktowana, ale raczej nie
 
seterpagan 325

seterpagan

Użytkownik
Dołączył
02/2019
Posty
13
Dyscyplina: Kolarstwo TdF 20.etap
Godzina:
13:00
Typ: Dumoulin T. - Zwycięstwo etapowe
Kurs:
4.50
Bukmacher: EFortuna
Analiza:
Trzytygodniowe zmagania w najpopularniejszym z wielkich tour'ów dochodzą końca. Powiedzieć można że Otwarte Mistrzostwa Słowenii zakończą się wygraną Primoza Roglicia nad Tadejem Pogacarem. Jumbo Visma przez pełne trzy tygodnie kontrolowała wyścig dokładniej niż przedstawiciele UCI rower aktualnego lidera wyścigu. Ostatnim etapem na którym istnieje potencjał do dokonania znaczących zmian w klasyfikacji generalnej jest 36 kilometrowa jazda indywidualna na czas. Organizatorzy Wielkiej Pętli postarali się w tym roku nie na żarty i zwieńczona ona będzie 6 kilometrowym podjazdem o średnim nachyleniu 8%. Zaskakuje mnie jednakże narracja w której to przedstawia się ten etap jako idealnie dopasowany do wymagań górali. Pierwsze 30 kilometrów to praktycznie płaski odcinek (z wyjątkiem 1800 metrowej hopki o nachyleniu 4% na której mocni kolarze nawet nie zbiją z blatu) i uważam że ogromne korzyści z tego typu ukształtowania czerpać będą klasyczni specjaliści do jazdy na czas. Oczywiście finałowy podjazd przekreśla nadzieje takich tuz pojedynków ze wskazówkami zegara jak Tony Martin, Wout Van Aert czy Bob Jungels. Tutaj pojawia się osoba Toma Dumoulina, wybitnego czasowca i jednocześnie jednego z najbardziej zasłużonych pomocników Roglicia na podjazdach w tegorocznym TdF. Holender jeżeli chodzi o jazdę pod górę pokazał moc na etapie kończącym się na Grand Colombier. Nie wiem na ile ogromna utrata masy ciała utrudni mu jazdę po płaskim, ale jestem zdania że dalej ma na tej płaszczyźnie przewagę nad Słoweńcami czy choćby Michałem Kwiatkowskim. Jednocześnie opieram swoje przewidywania na typie osobowości jaką posiada Dumoulin, kolarz niezwykle utytułowany i pewny siebie przyjął rolę pomocnika, jednakże dzisiejszy etap będzie szansą na przypomnienie światu kim na prawdę jest. Nie wydaje mi się, żeby duma Holendra pozwoliła na cokolwiek innego aniżeli walkę o zwycięstwo etapowe.

20-etap-tdf2020.jpg
 
Otrzymane punkty reputacji: +16
muminiasty 5,9K

muminiasty

Znawca - Kolarstwo
Dołączył
08/2016
Posty
245
Mimo wszystko nie deprecjonowałbym tak Roglicza, płaskie czasówki przecież też jeździ świetnie. ALE to jest 3 tydzień, Primoż miał często gorsze czasówki w ostatnim tygodniu rywalizacji. No i Wout van Aert - przecież on jedzie genialny wyścig w górach, a na tych 30 km płaskiego może wypracować sporą przewagę - według mnie ktoś z trójki z Jumbo wygra, ale o tym kto zadecyduje dyspozycja dnia.

Jako, że to 3. tydzień to należy brać poprawkę i rozsądnie dobierać stawki.

Warto zaznaczyć, że wpływ na wyniki czasówki może mieć decyzja o zmianie roweru- podjazd jest dość długi i trudny, ciężko będzie na rowerze czasowym się wspinać na tą górę.
Kwiato rusza 16:18, szansa na etapowe top 5 (edit: top10, nie wiem o czym myślałem jak pisałem to 5 🤔🤦‍♂️ )jakaś jest, jakby się zagiął. Jakimś pierwszym wyznacznikiem czasów dzisiaj mogą być startujący koło 15:20-15:30 Oliveira i Schachmann

Tadej Pogacar - Richie Porte 2,26 fortuna 1-3
Gryzie mnie trochę ten kurs na Tasmańczyka. Okej, Pogacar jest mistrzem Słowenii, gdzie ograł Roglicza, ale to było raptem 16 km i tylko pod górkę. W zeszłym roku na Vuelcie, jadąc po generalkę źle rozłożył siły a to był etap w połowie wyścigu. Tutaj jesteśmy na końcu 3. tygodnia ścigania. Tadej już tak świetnie w górach nie wyglądał, nie wiem czy to nie jest rachunek za tą jazdę z dnia na dzień. Szansę na dogonienie Roglicza w generalce są minimalne, może Słoweniec jeszcze spróbuje powalczyć o górala i się zepnie bardziej na górę zostawiając sobie trochę zapasu sił na płaskim.
Porte jak wiadomo to bardzo dobry czasowiec, co regularnie udowadnia na wielkich tourach. Dzisiaj ma jeszcze iluzoryczne szanse na swoje pierwsze w karierze podium generalki. Czy jest to realne? 1:40 min straty do Lopeza wydaje się, że dużo, ale czy na pewno Porte na to nie stać? W każdym razie ma ogromną motywację.
Podsumowując gram w stronę Porte, bo według mnie kurs na niego jest zawyżony, Pogacar dla mnie aż takim faworytem w tej parze nie jest, żeby na otrzaskanego w wielkich tourach Tasmańczyka wystawiać kurs powyżej 2,2.

Maximilian Schachmann - Nelson Oliveira 1,93 forbet 17-27
U wszystkich buków kursy na Niemca 1,7-1,75 i po takim bym chyba nie grał, ale skoro forbet w tej parze ma odwrócone kursy i daje na Maxa 1,9+ to biorę. Dla mnie minimalnym faworytem tej pary jest właśnie Schachmann, jedzie bardzo dobry Tour, jest dobrym czasowcem, w górach dawał radę. Oliveira jest również przyzwoitym czasowcem, ale jakby delikatnie na opadającej fali. Wydaje mi się, że podjazd do mety może być dla niego trochę za trudny. Schachmann wczoraj się oszczędzał, więc liczę, że dzisiaj pojedzie na miarę potencjału i wykręci lepszy czas od Portugalczyka.
 
Ostatnia edycja: