Dyscyplina:
Piłka nożna Polska I Liga
Godzinna: 19:00
Spotkanie: GKS Tychy- Stał Mielec
Typ: GKS over 1.5 gola
Kurs: 1,83
Bukmacher:
Superbet
Analiza:
Mecze piłkarskiego Gksu Tychy póki co są szalone z " hokejowymi" wynikami ( hmm może zazdroszczą tyskim hokeistom

) choć w ostatnim meczu zapędy ofensywne zostały mocno przygaszone.
Na dzień dobry nowego sezonu klub z piwnego miasta zmierzył się z Miedzią Legnica. Pierwsza połowa była nudna jak flaki z olejem. Mało emocji, bez bramek. Jeżeli ktoś stał za długo w kolejce po tyski złoty napój lub był w W-c i przeszedł 10 minut po przerwie na trybuny mógł być mocno zdziwiony że na tablicy wyników był wynik 2:2. Cios, za cios. Trójkolorowi wychodzili na prowadzenie, to Miedź wyrównywała. Ostatecznie więcej zimnej krwi mieli gospodarze zadając ostateczny cios w 90 minucie spotkania. Tydzień później GKS grał pierwszy mecz wyjazdowy. Tyszanie pokonali w Warszawie Polonię 2:1. Tuż przed przerwą Polonia prowadziła 1:0, lecz gola do szatni strzelił Gks, a tuż po zmianie stron zwycięstwo Trójkolorowym zapewnił Marcel Błachewicz.
W 3. kolejce w Tychach był hit kolejki czyli spotkanie dwóch drużyn które nie zaznały smaku porażki po 2 kolejkach. Eh takie meczycho pod względem piłkarskim i kibicowskim, cudowny, emocjonujący a ja go nie obejrzałem i nie straciłem głosu z powodu boikotu młyna. Zaczęło się dobrze od prowadzenia Gksu Tychy 1:0 lecz 61 minutach Wisła Kraków prowadziła 3:1. Hmm czyżby to oznaczało pewne zwycięstwo Wisły? Po golach Jakuba Bierońskiego i Błachewicza gospodarze wyrównali . Jednak radość trwała raptem minutę bo tym razem „Biała Gwiazda” zadała ostateczny cios na 4:3.
W tym meczu mimo porażki Tyszanie pokazali charakter lecz na Wisłę która gra fantastycznie to było za mało. W meczu z Odrą to oczy bolały od patrzenia na kiepskie widowisko. To była antyreklama piłki kopanej.
I w ostatnim spotkaniu z Łęczna na stadionie w Tychach GKS zaczął dobrze bo w 5 minucie gol na 1:0 , potem 1:1 , gol do szatni na 2:1. Trójkolorowi grali lepiej lecz w 87 minucie w głupi sposób zdobyli czerwono i Łęczna to wykorzystała strzelając na wyrównanie w 90 minucie na remis. Wychodziłem ze stadionu z z poczuciem rozczarowania i niedosytu.
Następnie był wyjazd do krainy Żubrów. Po 1 połowie Puszcza prowadziła 1:0. W 2 części spotkania Trójkolorowi pokazali charakter i nieustępliwość i wygrali 2:1.
Styl gry Gksu to ofensywa z dużą intensywnością, ale okupiona ryzykiem tym bardziej że nowy nabytek w bramce nie pomaga za bardzo drużynie.
W bezpośrednich meczach w Tychach różne padają wyniki lecz jeden mecz był wyjątkowy i historyczny. W 2016 roku klub z piwnego po zwycięstwie 1:0 awansował do 1 ligi. Wtedy nie poszedłem do pracy aby zobaczyć, cieszyć się z sukcesu klubu.
Stal Mielec po spadku z najlepszej ligi świata radzi sobie niezbyt dobrze. Na razie dopiero 15 miejsce lecz tabela jest na tyle spłaszczona że nie ma co się tym przejmować .
Niech GKS na spokojnie wygra.
My chcemy gola, GKS My chcemy gola
Do boju GKS




Z fartem
