IgaŚwiątek
Użytkownik
Jak dobrze, że olałem cokolwiek w stronę Brisbane, bo to jest piękna kwintesencja aktualnych zakładów od jakichś kilku tygodni. A to co się dzieje od 01 stycznia, to już w ogóle zakrawa na kabaret.
Myślę, że tu były ogromnie pieniądze na Roar zapakowane, w przerwie przy 0-1 i gości w 10tkę kolejna rzesza osób "doinwestowała", a mecz się skończył 0-3 XD
Kiedyś był Fryzjer w Polsce, ostatnio kilka miesięcy temu wywaliła przeogromna afera w Turcji, gdzie kilkuset sędziów i piłkarzy miało konta u bukmachera. Pewnie w innych krajach jest podobnie. Co raz bardziej człowiek zastanawia się, czy nie rzucić tego w totalne diabły, bo dobre czasy bukmacherki już minęły. Swoje dokłada też VAR, który jest często narzędziem do pilnowania długiego 0-0 w meczu.
Myślę, że tu były ogromnie pieniądze na Roar zapakowane, w przerwie przy 0-1 i gości w 10tkę kolejna rzesza osób "doinwestowała", a mecz się skończył 0-3 XD
Kiedyś był Fryzjer w Polsce, ostatnio kilka miesięcy temu wywaliła przeogromna afera w Turcji, gdzie kilkuset sędziów i piłkarzy miało konta u bukmachera. Pewnie w innych krajach jest podobnie. Co raz bardziej człowiek zastanawia się, czy nie rzucić tego w totalne diabły, bo dobre czasy bukmacherki już minęły. Swoje dokłada też VAR, który jest często narzędziem do pilnowania długiego 0-0 w meczu.

