Dla mnie trener Serbów to jest jakieś nieporozumienie. Masz dwóch świetnych napastników jak Vlahovic i Mitrovic i ciągle grali na dwóch z przodu, to mieli świetne wyniki. Zaczął się mundial, a gość gra samym Mitrovicem, a Milinkovic Savic gra praktycznie na skrzydle. Zero logiki. I tak ciągle dośrodkowywuja, więc Vlahovic by się bardzo przydał.