>>>BETFAN - BONUS 3X 100% DO 200 ZŁ <<<<
>>> BETCLIC - ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 50 ZŁ + GRA BEZ PODATKU!<<<
>>> FUKSIARZ - 3 PROMOCJE NA START! ODBIERZ 1060 ZŁ<<<

United Cup 2026

W0lfx 430,6K

W0lfx

Znawca - NBA
Tsitsipas vs Mochizuki | Powyżej 20.5 gemów w meczu | Kurs 1.60 Superbet

Japończyk Shintaro Mochizuki to postać, której nie można lekceważyć, zwłaszcza gdy gra w barwach narodowych. Pamiętamy jego występy w Tokio, gdzie potrafił postawić się znacznie wyżej notowanym rywalom, grając tenis niezwykle wybiegany i upierdliwy dla faworytów. Shintaro nie dysponuje może atomowym serwisem, ale nadrabia to niesamowitą mobilnością na linii końcowej i tym, że przebija na drugą stronę niemal wszystko. United Cup to specyficzny turniej, gdzie doping kolegów z ławki dodaje tym teoretycznie słabszym zawodnikom dodatkowych skrzydeł. Mochizuki lubi szybkie nawierzchnie, a te w Australii idealnie pasują do jego płaskich uderzeń. Nawet jeśli ostatecznie przegra, to rzadko oddaje mecze bez walki, często wyciągając sety do stanu 4:6 czy 6:7, co przy niskich liniach gemowych jest kluczowe.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Z drugiej strony mamy Stefanosa Tsitsipasa, który jest tu oczywiście ogromnym faworytem, ale umówmy się Grek na początku sezonu to często zagadka. Stefanos ma tendencję do wchodzenia w mecz dosyć powoli. Jego jednoręczny backhand, choć widowiskowy, bywa dziurawy pod presją, a Mochizuki na pewno będzie tam kierował większość swoich piłek. Tsitsipas opiera grę na potężnym serwisie i forehandzie, co zazwyczaj pozwala mu trzymać swoje podania, ale nie zawsze przekłada się na szybkie przełamania, zwłaszcza przeciwko tak dobrze broniącym graczom jak Japończyk. Widzę tutaj scenariusz, w którym Grek kontroluje spotkanie, ale Shintaro wybiega te kilka gemów w każdym secie, trzymając kontakt wynikowy.
 
Ostatnia edycja:
W0lfx 430,6K

W0lfx

Znawca - NBA
Mensik vs Ruud | Ruud wygra 2-0 mecz | Kurs 2.55 Superbet

Siema, na tak zwany warsztat biorę dziś starcie Czesko Norweskie. Od razu zaznaczam typ jest dość ryzykowany nawet bardzo, bo o obecnej dyspozycji Mensika nie wiemy praktycznie nic. Czech wraca po przerwie, to jego pierwszy mecz w sezonie i wielka niewiadoma, jak wejdzie w rytm meczowy po problemach zdrowotnych z końcówki tamtego roku. Ale właśnie w tym braku rozegrania Jakuba upatruję szansy dla Norwega. Ruud za to wygląda, jakby w ogóle nie miał przerwy od tenisa. Grał w pokazówkach, a przed chwilą w United Cup Pokonał De Minaura (6:3, 6:3). Co najciekawsze, sam Casper w wywiadach podkreśla, że zmienił ustawienia rakietki mniejsza główka, inny balans. Mówił wprost, że dzięki temu ma znacznie więcej kontroli, piłka mu tak nie ucieka na szybkich kortach i czuje się obecnie dużo pewniej, mogąc grać bardziej agresywnie. Wiem, że Mensik ma z nim dodatni bilans i potrafi przyłożyć z serwisu, ale na ten moment Ruud gra bardzo dobrze. Jeśli Norweg utrzyma tę precyzję z meczu z Aleksem, to Mensik może mieć ogromny problem z utrzymaniem piłki w korcie przy dłuższych wymianach. Więc idę w 2:0 dla Caspera, bo ma tak zwane momentum i po części też liczę że Mensik może nie być w pełni formy dziś
 
Pablito91 3,1M

Pablito91

Mistrz Typów Dnia 2025
Lys poniżej 1.5 asa @1.40 forbet mecz długi a asów 0 :)

Trzeba grać póki to jest. Może i Kurs nie zachwyca, ale raczej to pewniak. W rywalizacji Polska Niemcy w meczu Pań do meczu przystąpią Eva Lys z Igą Świątek. Graly ze sobą 3 razy i Iga 3 razy miażdżyła Niemkę. Lys słynie przede wszystkim ze słabego serwisu dlatego jak buk proponuję linie na nią 1.5 asa to trzeba to grać. Lys bardzo rzadko osiąga asy. W trzech meczach z Igą oczywiście bez asa. Wątpię, że ten zakład długo się utrzyma u buka.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +3592
W0lfx 430,6K

W0lfx

Znawca - NBA
Hubert Hurkacz vs Tallon Griekspoor | Hubert Hurkacz wygra mecz 2-0 | Kurs 2.40 (SuperBoost) Superbet

Lecimy z drugim typem na United Cup. To co pokazał Hubert Hurkacz w meczu otwarcia ze Zverevem, to był czysty kosmos. Nie ma co się oszukiwać – większość z nas miała obawy, jak Hubi wejdzie w sezon po tak długiej przerwie i operacji kolana, a on wyszedł na kort i po prostu zbił trzecią rakietę świata w dwóch setach, serwując 21 asów w nieco ponad godzinę. Jeśli Hurkacz utrzyma ten poziom koncentracji i taką regularność przy pierwszym podaniu, to Griekspoor może mieć jutro bardzo ciężką przeprawę. Dlaczego idę w 2-0 dla Huberta? Przede wszystkim nawierzchnia w Sydney (Ken Rosewall Arena) jest dość szybka, co przy obecnej formie serwisowej Hubiego sprawia, że jest on praktycznie nie do przełamania. Holender to solidny rzemieślnik, potrafi pograć z głębi kortu, ale w starciu z tak dysponowanym Hurkaczem będzie pod ciągłą presją. Griekspoor w meczu z Niemcami przeciwko Zverevowi momentami wyglądał na zagubionego, a Hubi w Sydney czuje się jak ryba w wodzie – przypominam, że to on prowadzi naszą kadrę i widać, że ta rola lidera wspólnie z Igą niesamowicie go nakręca. Ostatni ich bezpośredni mecz na Australian Open rok temu to było gładkie 3-0 dla Polaka choć wtedy Griek był w tragicznej dyspozycji. Griekspoor ma ten problem, że przy returnie serwisu o takiej rotacji i sile, jaką dysponuje Hurkacz, często po prostu odprowadza wzrokiem piłki. Hubert po wygranej ze Zverevem dostał zapewne ogromny zastrzyk pewności siebie. Skoro uporał się z topowym Niemcem bez straty seta. I biorąc pod uwagę fakt, że to United Cup i każdy set jest na wagę złota dla tabeli i przede wszystkim gra dla swoja kraju, motywacja będzie na 100% do ostatniej piłki.
 
Otrzymane punkty reputacji: +1184
W0lfx 430,6K

W0lfx

Znawca - NBA
Alex De Minaur vs Hubert Hurkacz | Hubert Hurkacz wygra mecz | Kurs 2.82 (SuperBoost) Superbet

Ależ powrót zalicza Hubert Hurkacz w tegorocznym United Cup. Po ponad półrocznej przerwie i operacji kolana wielu stawiało na nim krzyżyk, a on wjeżdża w sezon jak po swoje. To, co pokazał w grupie, najpierw ze Zverevem, a potem z Griekspoorem, to jest stary, dobry Hubi w najlepszym wydaniu. Serwis siedzi aż miło kolejne 21 asów w dwóch setach z Holendrem mówi samo za siebie. Widać, że Nicolas Massu tchnął w niego nową energię, bo Hubert gra teraz agresywniej, nie boi się kończyć piłek i co najważniejsze, fizycznie wygląda, jakby tej przerwy w ogóle nie było. Z drugiej strony mamy "Demona", czyli Alexa De Minaura. Australijczyk gra u siebie, niesie go publika, ale czy to wystarczy na tak dysponowanego Polaka? Alex to typowy biegacz, który wyciąga niemożliwe piłki, ale w starciu z kimś, kto tak serwuje i trzyma linię końcową jak Hubert, często zaczyna pękać. W grupie De Minaur dość zawiódł z Ruudem, gdzie nie istniał przy własnym podaniu i robił masę błędów z głębi kortu. Jeśli Casper był w stanie go zdominować siłowo, to Hurkacz przy obecnej regularności może go po prostu rozstrzelać serwisem. De Minaur może nie mieć argumentów, żeby przełamać Huberta, gdy ten trafia pierwszym podaniem na poziomie 70%. Więc dość ryzykownie idę w stronę naszego reprezentanta. Hubert czuje te korty, ma ogromną motywację po powrocie, a Iga w singlu pewnie i tak zrobi swoje, więc Hubi wyjdzie na luzie, by zamknąć ten ćwierćfinał. Do tego mamy Superboost na wygraną Polaka który nam ostatnio siadł więc grzech nie skorzystać ponownie. Do tego Alex pod presją własnych trybun może się zagotować, co widzieliśmy już nieraz.
 
K 958

krajos

Użytkownik
W0lfx pisał powyżej o formie Hurkacza po powrocie na korty. Nie ma co ukrywać, że jest niezła, serwis siedzi co najważniejsze :)
Nie mam za bardzo czasu na głębsze pisanie, ale w głowie siedzi mi od wczoraj tylko wygrana Huberta z Fritzem.
Kursy na Polaka od wczoraj spadają, w betclic @1,94 - - > @1,85 przed chwilą.
Dla mnie Fritz zawsze będzie słabym zawodnikiem, który nie powinien być w pierwszej dziesiątce rankingu, bo jak gość który ma zero backhandu może być tak wysoko? 🫣🤪
Do tego Tylor nie jest w najwyższej formie bo przegrał tu 2/3 mecze (nawet z Baezem 🙉).
 
Ostatnia edycja:
dx2 372,4K

dx2

Użytkownik
Dla mnie Fritz zawsze będzie słabym zawodnikiem, który nie powinien być w pierwszej dziesiątce rankingu
To, że zawodnik wydaje sie byc slabo przygotowany na dana czesc sezonu, to jedno. Natomiast piszac takie rzeczy o Fritzu, ktory konczac cztery (!) ubiegle sezony byl TOP 10 (a nawet wrecz TOP5 i TOP6), sam dyskredytujesz sie jako osoba mowiaca o grze w tenisa.
 
Ostatnia edycja:
Do góry Bottom