>>> 600 zł CASHBACK + 50 zł TOKIO FREEBET! <<<<
>>> ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 50 ZŁ ZE ZWROTEM NA KONTO GŁÓWNE! <<<

UFC on ESPN 27: Sandhagen vs. Dillashaw

psotnick 75K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
07/2009
Posty
13319
UFC on ESPN 27: Sandhagen vs. Dillashaw



Data: 24 lipca 2021 (noc z soboty na niedzielę)
Lokalizacja: Apex Center (bez fanów), Las Vegas, Stany Zjednoczone
Transmisja: Polsat Sport / eFortuna.pl / PPV (karta główna), UFC Fight Pass / eFortuna.pl (karta wstępna)

Walka wieczoru
135 lb: Cory Sandhagen (14-2) vs. TJ Dillashaw (16-4)


Co-main event
135 lb: Aspen Ladd (9-1) vs. Macy Chiasson (7-1)


Karta główna (od 01:00 polskiego czasu)
135 lb: Kyler Phillips (9-1) vs. Raulian Paiva (20-3)
145 lb: Darren Elkins (25-9) vs. Darrick Minner (26-11)
125 lb: Miranda Maverick (9-2) vs. Maycee Barber (8-2)
170 lb: Mickey Gall (6-3) vs. Jordan Williams (9-4, 1 N/C)

Karta wstępna (od 22:00 polskiego czasu)
185 lb: Punahele Soriano (8-0) vs. Brendan Allen (16-4)
185 lb: Nassourdine Imavov (9-3) vs. Ian Heinisch (14-4)
135 lb: Adrian Yanez (13-3) vs. Randy Costa (6-1)
135 lb: Julio Arce (16-4) vs. Andre Ewell (17-7)
125 lb: Sijara Eubanks (6-6) vs. Elise Reed (4-0)
115 lb: Diana Belbita (13-6) vs. Hannah Goldy (5-1)

źródło: ufc.com, mmarocks.pl
 
Ostatnia edycja:
T 9,9K

Typer_MMAPro

Użytkownik
Dołączył
08/2020
Posty
157
Zaproponowane do wyróźnienia:
+1
Po kolejnym udanym weekendzie jedziemy z tematem dalej.
Tym razem na karcie walk skromniej jeśli chodzi o pewne typy.
Mimo to przygotowałem "co nieco".
Kursy:Fortuna

Pierwszy typ: Kyler Phillips(1.33)
Pierwotnym rywalem Matrixa miał być Raphael Assunaco, ten niestety wypadł ze względu na kontuzje.
I nowym rywalem na 3tyg przed gala został inny Brazylijczyk Raulian Paiva, który przejedzie wage wyżej.
Zacznijmy od postaci Kylera.
Kyler to znana w ufc persona.
Swoją przygodę zaczął od programu DWCS gdzie w 1rd pokonał Jamesa Graya, rok później wziął udział w TUFie gdzie po bardzo bliskiej walce przegrał z Bradem Katona( zwycięzcą TUFa) potem przeniósł się do CXF gdzie znów po bardzo bliskiej walce przegrał z Victorem Henrym.
Na drogę zwycięstw powrócił niedługo później gdzie pokonał w 1rd Emeke Ifekandu po czym dostał szansę debiutu w ufc, pokonał w nim Gabriela Silve jednogłośnie na punkty, potem ubił Camerona Elsa a w ostatniej walce z pozycji underdoga pokonał chińczyka Song Yadonga.
Kyler to bardzo wszechstronny zawodnik, dobry boks,zapasy,cardio i agresja, wciąż młody przez co z walki na walke w swoim arsenale ma jakieś nowości które dobrze adoptuje w swoje mma.
Natomiast Paiva na papierze wydaje sie bardziej doświadczony przez swój rekord ponad 20 walk, ale jak się w niego wgłębimy to można tam dostrzec ze poziom rywali na lokalnej scenie najwyższy nie byl.
Prawdziwy test dopiero miał w UFC gdzie na dzień dobry dostał Kai Kara France gdzie niejednogłośnie na pkt przegrał by potem przez rozcięcie.
Potem dostał na odbicie Marka De La Rose ale to walka bez historii bo Mark to slabiak był.
Ostatnia walkę według mnie i nie tylko mnie przegrał z Zhumagulovem, mniej ciosów zadał został dwa razy obalony, obraz walki też na korzyść Zhalgasa.
Ważne w tej walce będzie kontrola i agresja klatki.
I uważam, że tym, który będzie wywierał presję będzie Kyler, obalić też na pewno obali( owszem niby Paiva ma te 80% tdd ale 2 razy obalił go KKF, do rozcięcia 2 razy obalił go Rogerio Bontorin czy też 2 razy wspomniamy wyżej Zhumagulov, czyli obalić się go da).
Phillips w swoich walkach w ufc obalał każdego swojego rywala i stamtąd spuszczał g&p co może te walkę skończyć jak i wyraźnie zapunktować na korzyść Phillipsa.
Na minus dla Paivy działa też fakt wzięcia walki na 3 tyg przed galą to mało czasu by przygotowywać się na tak niewygodnego rywala.

Drugi typ: Adrian Yanez(1.45).
Kolejny bardzo fajny prospekt się trafił w UFC.
Adrian Yanez to wyśmienity bokser, jego kombinacje,odchyły głowy, kiwki to coś miłego dla oka i widać, że jego ciosy robią wrażenia.
W rekordzie
Cały czas wywiera presję,składa kombinacje.
Nie mam zarzutów do jego cardio.
Jego rywal Randy Costa to też stójkowicz tyle, że Radny woli kopać i to dużo a mniej bić pięściami, jego cardio też jest dobre, presję wywiera mniejszą.
Parteru w tej walce nie ujrzymy.
A w stójce uważam, że Adrian ubije rywala.

Z ufc tyle a zaraz podam typy na OKTAGON MMA.
 
Otrzymane punkty reputacji: +177
Semtex 13,3K

Semtex

Użytkownik
Dołączył
06/2015
Posty
473
Zaproponowane do wyróźnienia:
+1
Brendan Allen @2.00
Jakoś nie jestem przekonany do Soriano, który tak naprawdę nie walczył jeszcze z nikim poważnym, a jego walki pokazały mimo, że wygrane pokazały, że jest to po prostu cepiarz, ostatnio nokaut na Todorovicu, który walczy bez gardy i tyle wszystkiego. Prawdą jest, że z jednej strony Soriano może uśpić Allena ciosami, jednak nie uważam, żeby Allen powtórzył błędy z walki przeciwko Stricklandowi gdzie został znokałtowany w drugiej rundzie, w dodatku Sean to i tak był lepiej ułożony boksersko przeciwnik, natomiast Puna nie ma tego skilla, po prostu trafia lub nie. Najważniejszy i niezaprzeczalny fakt to zapasy, który u Brendana stoją na bardzo wysokim poziomie, All-in ma czarny pas w BJJ i sądzę, że będzie chciał tutaj kontrolować walkę, doświadczeniem wymęczy decyzję lub ubije Pune przez jakieś gnp w parterze. BA boksować też potrafi, jednak jego stójka nie jest zbyt dobra, ze Stricklandem sporo zbierał na łeb i chyba się nauczył, że ze nie ma co się forsować z bokserami skoro można ich poskręcać.

Spory przeskok dla Soriano z poziomu jaki prezentowali jego poprzedni przeciwnicy, Allen i jego BJJ powinni być górą, oczywiście jeśli uda mu się dobrze unikać obaleń i pokaże jakieś skille w TDD to może wysłać Allena do spania, jednak bliżej mi do tego, że Brendan ubije lub podda swojego przeciwnika w parterze. Na dole Allen nie da sobie zrobić krzywdy, walka solidnego zapaśnika z bokserem, który tylko mocno bije i nie ma wiele techniki, przeważnie z takich starć lepiej wychodzi ten pierwszy, który dominuje zapaśniczo swojego przeciwnika.

Sandman by finish @2.40
Ciężko sobie wyobrazić inny wynik niż zwycięstwo Sandmana, ba myślę, że powinien to nawet skończyć przed czasem i ubić spuchniętego w mistrzowskich rundach Dillashawa. TJ nie walczył od 30 miesięcy, przerwa spowodowana była tym, że koksiarz się wspomagał i został odsunięty za doping, teraz ma 35 lat, lepszy na pewno nie jest, przerwa zrobi też swoje, nie sądzę żeby był tutaj bliski swojej mistrzowskiej formy. Pomijając jednak wszystkie aspekty prajmowe, kondycyjne i to jak Killshaw wypadnie jeśli przed walką nie wsunie węgorza to Cory ma tutaj sporą przewagę warunków fizycznych, 12cm wyższy około 7 różnica w zasięgu, a walka toczyć będzie się raczej w stójce bo dla obu to ich najlepsza płaszczyzna. Uważam, że Dillshaw będzie miał sporo problemów żeby tutaj wejść w zwarcie, jakiś klincz czy skracać po prostu dystans.

Sandman jest w optymalnej formie co pokazały jego dwie ostatnie walki kiedy nokałtował Moraesa i zafundował piekielne latające kolano Edgarowi, niezwykle mobilny zawodnik, potrafiący świetnie kopać, dobrze pracuje na nogach, bardzo nieprzewidywalny i to jednak będzie za wiele na barki starego mistrza. Imho prędzej czy później Killshaw coraz gorzej będzie znosił trudy tego pojedynku i pójdzie spać.

Derrick Minner @1.65
Jak dla mnie przewaga Minnera w obu płaszczyznach, 37 letni i mocno obijany Elkins nie walczy już zbyt dobrze, ostatnio udało mu się wygrać ale wcześniej notował serię 4 porażek z rzędu i był już bliski emerytury. Minner wybitny fajterem nie jest ale będzie na pewno wyglądał lepiej kondycyjnie, nie powinien odstawać boksersko, a Elkins nawet za najlepszych lad nie był specjalnym finisherem, natomiast zapaśniczo to już znaczy handicap w stronę Minnera. Jeśli Derrick nie skończy tego przez jakieś poddanie/duszenie to raczej powinien sobie układać Elkinsa pod siebie i punktować przez 3 rundy.

Miranda Maverick @1.67 Ewidentny wałek z tym splitem dla Barber
Baber miała być przyszłością WMMA, pompowali balonik, parli z nią do przodu, ładna buzia i Dana szukał chyba nowej PVZ na okładkę, a ona dostała na łeb od Modafferi. Przykro mi ale jak przegrywasz 3 rundy z Roxy, gdzie druga runda to było nawet takie solidne 10-8, to jesteś leszczem i nie masz czego szukać w UFC. Miranda to silna zawodniczka i coś tam z tych zapasów też potrafi, nie widzę tutaj innego zagrożenia po za tym, że to jednak baby, czysto sportowo po tym co widziałem walce z Roxy nie sądzę żeby Maycee mogła zatrzymać rozpędzoną Mirande.
 
Ostatnio zmieniony przez psotnick:
Otrzymane punkty reputacji: +205
T 14,7K

typymma

Znawca - MMA
Dołączył
01/2020
Posty
178
Julio Arce (16-4) vs. Andre Ewell (17-7)

Naprzeciw siebie staną w tej walce dwaj zawodnicy, którzy nie zwykli często przegrywać przed czasem. Arce w UFC nie poległ w dystansie, Ewell z kolei poniósł dwie porażki pod koniec trzeciej rundy w pojedynkach z Nathanielem Woodem oraz Marlonem Verą. Ciekawy jestem dyspozycji Arce, który wraca do klatki po prawie dwuletniej absencji, a przede wszystkim zobaczymy go w UFC po raz pierwszy w dywizji koguciej, w której nie walczył pięć lat. Stawiam na dość wyrównany bój, który zapewne nie skończy się zbyt szybko.

Powyżej 1.5 rundy @1.26


Punahele Soriano (8-0) vs. Brendan Allen (16-4)


Przed nami bardzo ciekawy pojedynek w dywizji średniej. Będzie to bardzo dobry test dla Punahale, który wdarł się do UFC dwoma imponującymi zwycięstwami nad naszym Oskarem Piechotą oraz Dusko Todoroviciem. Brendan Allen z kolei to już uznana firma w organizacji – pięć walk, z czego cztery wygrał, musząc uznać wyższość tylko mocnego Seana Stricklanda. Przechodząc już do meritum mojego typu nie wierzę, że Allen da się szybko ustrzelić Hawajczykowi. Były mistrz LFA w swojej karierze przegrywał cztery razy, dwukrotnie przed czasem – było to w drugich rundach pojedynków z Trevinem Gillesem oraz wyżej wymienionym Stricklandem. Jestem stosunkowo pewny o to, że ta walka wyjdzie poza pierwszą odsłonę, a kurs naprawdę przyjemny.

W walce rozpocznie się druga runda – TAK @1.59


Darren Elkins (25-9) vs. Darrick Minner (26-11)


Obaj panowie mają podobną ilość walk, Elkins jednak na poziomie UFC ma tych pojedynków zdecydowanie więcej. Na początku szedłem w kierunku Elkinsa, jednak patrząc na jego ostatnie występy nie sposób faworyzować sześć lat młodszego Minnera. „The Damage” jest mocno poza swoim prime, oczywiście ostatnie walki przegrywał z naprawdę dobrymi nazwiskami, jednak jego ostatnia wygrana z Urugwajczykiem Garagorrim powiedziała nam wiele na temat jego aktualnej formy. Według mnie jego czas w UFC już się kończy, oczywiście, Minner to też żadna tuza, jednak wystarczy obejrzeć jego ostatnią walkę z Charlesem Rosą by upewnić się w tym, że faworyt tej walki może być jeden. Zarówno zapaśniczo, jak i na nogach to prym powinien wieść młodszy z Amerykanów i to ostatecznie na niego postawię w tym pojedynku.

Darrick Minner @1.65


Kyler Phillips (9-1) vs. Raulian Paiva (20-3)


Nie ma co ukrywać, że 26-letni Phillips to zdecydowanie melodia przyszłości kategorii koguciej w UFC. Amerykanin to zawodnik niezwykle wszechstronny, radzący sobie zarówno na nogach, jak i zapaśniczo. Wydaje się, że Raulian Paiva to stylistycznie wręcz idealne dla niego zestawienie – Brazylijczyk nie ma jakichś rewelacyjnych zapasów (skoro kładł go na plecy Kai Kara-France to inaczej być nie może), nie jest też jakimś wybitnym uderzaczem, ot zawodnik solidny we wszystkich płaszczyznach, dodatkowo nie walczący ponad rok czasu i wracający do kategorii koguciej po blisko czteroletniej przerwie. Myślę, że to będzie pojedynek do jednej bramki i dość zdecydowanie stawiam na zawodnika MMA Lab, najprawdopodobniej przez zwycięstwo na kartach sędziowskich.

Kyler Phillips @1.36


Cory Sandhagen (14-2) vs. T.J. Dillashaw (16-4)


Od zawsze byłem fanem T.J.a, jednak w sytuacji, gdzie Dillashaw miał aż trzydziestomiesięczną absencję, nie sposób nie faworyzować w tym zestawieniu Sandhagena. Od czasów ostatniej walki Dillashawa sporo się w dywizji koguciej pozmieniało, pojawiło się sporo nowych postaci, które według mnie odjechały już sportowo byłemu mistrzowi. Patrząc na to starcie od strony czysto technicznej „The Sandman” ma po swojej stronie wszystko, by ten pojedynek wygrać – zdecydowanie lepsze warunki fizyczne, kapitalna, nieszablonowa wręcz stójka i przede wszystkim chyba swój prime da mu tutaj zwycięstwo najprawdopodobniej w dystansie. Jeśli T.J. nie zdominuje Sandhagena zapaśniczo (a nie ma jakichś kapitalnych zapasów), przegra to starcie z kretesem.

Cory Sandhagen @1.50
 
Otrzymane punkty reputacji: +164