Brawo Fritz! Odrobił stratę ze stanu 2:4 w drugim i wygrał 7:5. Myślę, że powinien ogarnąć bo wrócił na swój poziom grania, a John jakiś taki zgrymasialy. Nawet nie spojrzałem jakie kursy były przy 0:1 i 2:4 w drugim dla Isnera na Fritza.
Edit : bp w 2 gemie trzeciego seta przez Taylora! Comone Fritz. Ciśniesz teraz.