Na początku nieco lepiej prezentował się Thiem, Delpo już pomiędzy 2 a trzecim gemem medicala brał, coś tam w okolicach łopatki. Nie było to jednak nic groźnego jak się okazało, jak tylko Argentyńczyk wszedł na wyższe obroty to Thiem był zupełnie bezradny od 3-2 dla Austriaka zrobiło się 3-6 dla Del Potro potem szybkie przełamanie w drugim. Wtedy przy jednej z wymian Thiem jak sięgał do piłki poczuł jakis ból w okolicach kolana i po medicalu od razu skreczował. Delpo i tak by to prawdopodobnie 3-0 zamknął.