Dyscyplina: Hokej na lodzie/MŚ U20
Godzina: 02:30
Spotkanie: Szwecja vs Czechy
Typ: Viggo Bjorck strzeli gola
Kurs: 3.50
Bukmacher: Fortuna
Post w dziale: https://forum.bukmacherskie.com/threads/młodzieżowe-mistrzostwa-Świata-u20-usa-2026-minnesota.175998/page-2#post-7382246
Analiza:
Na takie mecze półfinałowe czekam cały rok! Za nami świetne widowiska w strefie medalowej i pomimo 2 godzin snu daje radę i cieszę się, że mogłem przeżywać takie emocje związane z Mistrzostwami Świata U20. Dzięki awansom reprezentacji Czech i Szwecji trafiliśmy typy długoterminowe z kursami 17.50, 7.00, czy też 2.50. Czekamy jeszcze na mistrzostwo Trzech Koron. Dzisiaj czekają już nas starcia o brąz i złoto. Które zespoły będą cieszyć się z sukcesów? Zapraszam do lektury!
Po raz pierwszy od 13 lat złoto na Mistrzostwach Świata U20 sięgnie reprezentacja, która nie pochodzi z Finlandii, Kanady, czy też
USA. Na początku stycznia w 2012 roku to
Szwecja sięgnęła wtedy po złoto i to po pamiętnym finale z Rosją, gdzie w czasie regulaminowym oglądaliśmy rezultat 0:0, a w dogrywce zwycięskim trafieniem popisała się jedna z aktualnych gwiazd
NHL, a więc Mika Zibanejad.
Wiele lat musiało upłynąć, aby taka sytuacja miała miejsce. Oczywiście Trzy Korony i nasi południowi sąsiedzi przez ten okres meldowali się w finale, ale za każdym razem to
Finlandia,
USA, czy też Kanada stawała na najwyższym stopniu podium.
Szwecja zasłużenie zameldowała się w walce o złoto. Są niepokonani na tym turnieju, a wczoraj trzykrotnie wychodzili na prowadzenie w półfinałowej batalii z Finlandią. Trzeba przyznać, że kibice tej nacji przeżywali spore emocje, wszak w dogrywce 17-letni Viggo Bjorck aż 4 razy wyjeżdżał sam na sam z Petteri Rimpinenem i za każdym razem to goalie Suomi wychodził zwycięsko z pojedynku. Dodatkowo pod koniec OT został wyrzucony na ławkę kar, a dobrze wiemy, że bardzo ciężko broni się w sytuacji 4 vs 3.
Napastnik ten mógł zostać antybohaterem Trzech Koron. Powróciły demony sprzed roku, bo Finowie na ostatnich Mistrzostwach Świata wykorzystali przewagę w OT w meczu półfinałowym i tym samym Szwedzi nie mieli okazji mierzyć się o złoto. Rzuty karne również były mocno wyrównane i w pewnym momencie to Suomi miało przewagę trafienia, ale swoją ostatnią szansę wykorzystał kapitan Jack Berglund a dzieła zniszczenia dokonał Anton Frondell. Kiedy, jak nie teraz powrócić po 13-latach na tron? Czy moi faworyci sprzed rozpoczęcia turnieju staną na wysokości zadania?
Czesi świetnie spisali się na tle Kanady. Szczególnie imponować mógł agresywny forechecking i tak naprawdę nasi południowi sąsiedzi dyktowali warunki. Ekipa spod Znaku Trzech Koron musiała liczyć na swój znakomity PP, aby trzymać się w grze. Każda nałożona kara na outsidera kosztowała sporo, ale w grze 5 na 5 lepiej wyglądał brązowy medalista sprzed roku.
Jeżeli myślisz o sukcesach, to musisz mieć solidnego goalie i momentami Michal Orsulak był prawdziwą twierdzą nie do przejścia. Dodatkowo szczęście powinno sprzyjać lepszym i obijanie bramki przez rywali obserwowaliśmy regularnie. Kontrataki to groźna broń Czechów i każdy wypad z własnej tercji obronnej był zagrożeniem dla faworyta. Po raz trzeci z rzędu nasi południowi sąsiedzi wyeliminowali Kanadę na poziomie play-off. Jest to prawdziwy koszmar założycielskiej nacji hokeja.
Nasi południowi sąsiedzi po raz ostatni mierzyli się o złoto w pamiętnym 2023 roku, gdzie to Connor Bedard i spółka wyrwali triumf w dogrywce. Wydaje się, że Czesi są gotowi, aby pokusić się o pierwsze miejsce na podium. Czy stać ten zespół na kolejny dobry występ, ale dzień po dniu?
Bukmacherzy nie mają jednostronnego faworyta i spodziewam się wyrównanej rywalizacji. Obie nacje mają swoje argumenty, które przedstawiałem w tym i poprzednich tekstach, ale jestem zdania, że to Trzy Korony sięgną po złoto. Trzymam się swojego zdania sprzed rozpoczęcia turnieju i uważam, że zadecyduje dyspozycja dnia i regeneracja, która była krótsza dla naszych południowych sąsiadów.
Należy wspomnieć, że Czesi prezentują bardziej fizyczny
hokej, agresywnie podchodzą do forecheckingu i ciekawy jestem, czy będą w stanie powtórzyć swój świetny występ w rywalizacji z Kanadą. Jest to też rewanż sprzed roku, gdzie obie ekipy mierzyły się ze sobą w walce o brąz. Tam górą po rzutach karnych byli nasi sąsiedzi. Liczę na Ivara Stenberga i spółkę.
Warto też poszaleć nieco na zakończenie turnieju i zdecydowałem się na gola oraz punkt Viggo Bjorcka. Tak naprawdę nie musiało dojść do emocjonujących najazdów, gdyby ten napastnik wykorzystał, chociaż 1 z 4 sytuacji sam na sam z Petteri Rimpinenem w dogrywce. Dodatkowo popełnił karygodne przewinienie w ostatnich dwóch minutach i mało brakowało, a Suomi ponownie strzeliłoby gola w PP w OT, tak jak to było w poprzedni roku. Liczę na rehabilitację tego zawodnika i sporą motywację. Myślę, że tym razem zacznie mu kolokwialnie mówiąc, wpadać.
0