Dyscyplina: Piłka nożna/ 1. Bundesliga
Godzinna: 20:30
Spotkanie: St. Pauli vs Hamburger SV
Typ: Obie drużyny otrzymają czerwoną kartkę
Kurs: 32.00
Bukmacher: Superbet
Post w dziale: https://forum.bukmacherskie.com/thr...26-23-01-2026-25-01-2026.176355/#post-7386590
Analiza:
To już chyba 10. derby Hamburga, które opisuje na naszym portalu i ciężko się teraz tego doliczyć, ale chętnie zaglądam do tej rywalizacji, nawet gdy oba kluby występowały na poziomie 2. Bundesligi.
Derby Hamburga to od zawsze coś wyjątkowego w niemieckiej piłce. Spotykają się dwa kluby z drugiego największego miasta u naszych zachodnich sąsiadów, które są nieco odmienne w swoich światopoglądach i to tylko daje kolorytu tej rywalizacji.
Popularni Piraci świetnie rozpoczęli nowy sezon, bo od remisu z Borussią Dortmund, a potem pojawiło się zwycięstwo z HSV na Volksparkstadion.
Kibice byli wtedy pełni nadziei, że to nie będzie kampania, w którym ich ulubieńcy będą walczyć o utrzymanie. W międzyczasie oglądaliśmy jeszcze triumf z Augsburgiem, a potem nadeszło kompletne załamanie formy. 9 porażek z rzędu w 1. Bundeslidze spowodowało, że St. Pauli znajduje się na dnie tabeli.
Pocieszeniem są rozgrywki DFB Pokal i tutaj na początku lutego w ćwierćfinale ekipa z Millerntor zmierzy się z Bayerem Leverkusen.
To jednak nie będzie znaczyło nic, jeżeli Piraci spadną do Zweite. Trener Alexander Blessin cały czas szuka optymalnych rozwiązań, ale nie dokonano jeszcze zimowych transferów.
Takim darmowym ruchem jest powrót do zdrowia Ricky-Jade Jonesa. Napastnik ten był kontuzjowany przez całą jesień i jego debiut w grudniu zakończył się trafieniem. W Dortmundzie również wszedł z ławki rezerwowych i strzelił gola, które dało remis.
Widać, że Anglik świetnie czuje się w roli jokera i należy spodziewać się jego wejścia z ławki rezerwowych.
W tym wszystkim jest nasz duet: Adam Dźwigała, Arkadiusz Pyrka. Obaj wywalczyli sobie pierwsze miejsce w składzie i są solidnymi piłkarzami, ale nie dają niczego ekstra.
Adam zdobył świetną bramkę podczas ostatnich derbów Hamburga i fani liczą na naszego rodaka również i dzisiaj. Arkadiusz gra wszystko od deski do deski na pozycji wahadłowego i brakuje u niego liczb. Do tej pory nie zanotował nawet asysty. Czy któryś z nich zostanie bohaterem w piątkowej rywalizacji?
Hamburger SV wreszcie zameldował się w elicie. Jedna z wielkich firm niemieckiej piłki spadła z elity w sezonie 2017/2018 i od tamtej pory nie udało się przeskoczyć progu Zweite. Jest to projekt, który ma sporą rzeszę kibiców, gromadząca się licznie na Volksparkstadion. Na stanowisku trenera dalej widzimy Merlina Polzina i miał to być klucz do sukcesu, ponieważ doskonale wiemy, że w ostatnich latach goście zmieniali szkoleniowców, jak rękawiczki.
Sytuacja przyjezdnych nie jest jednak najgorsza i na ten moment oglądamy HSV nad strefą spadkową.
Grudzień miał gorzko-słodki smak. Co prawda udało się wygrać Nordderby z Werderem Brema, ale mniejsze derby z Holstein Kiel w ramach DFB Pokal zostały przegrane. Dodatkowo Hamburger SV sięgnęło po tylko 1 zwycięstwo. Nowy rok rozpoczął się podobnie, jak zakończył stary, a więc od remisu z Borussią Monchengladbach i porażki z Freiburgiem.
Jest kilka pozytywów po stronie przyjezdnych.
Wiele mówi się o 18-letnim Luka Vuskovicu. Wypożyczony stoper z Tottenhamu świetnie spisywał się w Ekstraklasie w barwach Radomiaka Radom, a teraz zbiera bardzo dobre recenzje od ekspertów Bundesligi. Na swoim koncie ma już 3 gole i regularnie dochodzi do sytuacji strzeleckich. W pełni wykorzystuje swoje warunki fizyczne. Czy dzisiaj także ujrzymy jego atuty?
Bukmacherzy nie mają jednostronnego faworyta, ale możemy spodziewać się wielu nerwów po obu stronach barykady. Jak to często w derbach Hamburga bywa, liczę na kartki i pobieram wysoką linię upomnień oraz czerwienie.
Jeżeli spojrzymy na 5 ostatnich bezpośrednich rywalizacji pod kątem kartoników, to wyglądały one tak: 6 (1 czerwień), 7, 6 (1 czerwień), 4, 7 (1 czerwień). Jak możemy zauważyć, jest ostro i sytuacja obu klubów w tabeli 1. Bundesligi sprzyja dużej ilości upomnień.
Kolejną dobrą wiadomością jest osoba sędziego. Tobias Welz w tej kampanii niemieckiej ekstraklasy regularnie sięga do kieszonki minimum 7 razy. Jedynym minusem jest, że nie pokazał jeszcze czerwieni, ale dzisiaj będzie miał ku temu okazję. Jest tutaj kilku prowokatorów, jak np. Nicolai Remberg.
Polecam spędzić wieczór z niemiecką ekstraklasą i delektować się atmosferą na specyficznym obiekcie, jakim jest Milerntor!
0