Dyscyplina: Hokej na lodzie/IO
Godzina: 16:40
Spotkanie: Słowacja vs Finlandia
Typ: Juraj Slafkovsky 2 punkty w punktacji kanadyjskiej
Kurs: 6.30
Bukmacher: Fortuna
Post w dziale: https://forum.bukmacherskie.com/threads/zio-milano-cortina-2026-hokej-na-lodzie.176043/#post-7390644
Analiza:
Słowacja to niespodziewany brązowy medalista poprzednich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. To był niebywały sukces tej nacji i niejako wpłynęło na rozwój hokeja w tym małym kraju.
Pamiętamy, że w tym samym roku odbył się draft NHL, gdzie dwóch Słowaków zostało wybranych z pierwszymi numerami. Juraj Slafkovski z 1, a Simon Nemec z 2.
No właśnie skupmy się najpierw na napastniku Montreal Canadiens.
4 lata temu Juraj jako 17-latek został MVP poprzednich Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Na swoim koncie zanotował 7 goli i poprowadził naszych sąsiadów do brązu. Nie był jeszcze draftowany i występował w klubowych barwach TPS Turku, dlatego też mógł wziąć udział w olimpiadzie.
Pamiętamy jego słabsze początki w
NHL, ale widzimy, że obecna kampania jest przełomowa.
Przede wszystkim jego statystyki strzelonych bramek wzrosły i już przebił barierę 20 trafień, gdzie w poprzednich dwóch sezonach zatrzymywał się właśnie na 20 golach. Ogólnie należy pochwalić całe Habs za osiągane wyniki i zapewne będziemy ten zespół obserwować w play-offach.
Przechodząc już do Słowaków, to nacja ta nie ma tak licznego grona przedstawicieli
NHL, jak Kanada,
USA,
Szwecja, czy
Finlandia, dlatego pojawiła się mieszanka z zawodnikami, którzy na co dzień występują w Europie. Tomas Tatar to kapitan i lider outsidera, który swoim doświadczeniem postara się wpłynąć na młodzież.
Warto też zwrócić uwagę na Dalibora Dvorsky’ego, którego losy śledzimy od kilku lat na młodzieżowych taflach i nie raz dawał nam sporą radość podczas Mistrzostw Świata U20.
Należy spodziewać się, że Słowacja swoich największych szans na ukąszenie przeciwników będzie szukać w PP, bo szczególnie pierwszy unit z Slafkovskym, Dvorskym, Hudackiem, Tatarem i Nemec wygląda groźnie. Z reguły należy spodziewać się defensywnego stylu gry ze strony outsidera i hokeiści mają głównie koncentrować się na wybijaniu z rytmu rywali, korzystając z kontrataków. Czy brązowi medaliści poprzednich Igrzysk będą w stanie zaskoczyć Finów?
Suomi to nacja, z którą zawsze trzeba się liczyć. Wczoraj pisałem o tym, że Finowie w mojej opinii są kandydatem do medalu, a nawet mogą powalczyć o złoto. Oczywiście wiele negatywnego musiałoby się też wydarzyć u faworytów, ale kto wie, to jest
hokej i często liczy się zespół, a nie indywidualne umiejętności.
W sumie mógłbym przytoczyć to samo, co w tekście na temat typów długoterminowych: “Sporym plusem może być zgranie kilku zawodników z klubu. Najliczniejsza grupa pochodzi z Dallas Stars. Mikko Rantanen, Roope Hintz, Miro Heiskanen,
Esa Lindell znają się jak łyse konie, ale jeżeli dołożymy jeszcze kapitana Mikaela Granlunda, który miał przecież epizod w poprzedniej kampanii w barwach projektu z Teksasu, to mamy praktycznie jeden link.”
Liderem w ofensywie powinien być Mikko Rantanen, który posiada najlepsze umiejętności indywidualne i jego inteligencja pozwala na stworzenie wielu szans dla swoich kolegów. Miro Heiskanen przez wielu jest uważany za kompletnego obrońcę i zaliczany jest do grona najlepszego defensora w całym NHL.
Jeżeli Suomi marzy, aby powtórzyć swoje osiągniecie sprzed 4 lat, gdzie sięgnęło po złoto, to musi liczyć na formę bramkarzy.
Numer 1 pomiędzy słupkami Juuse Saros potrafił przecież wybronić niejeden mecz dla swojej drużyny. W Nashville krytykowana jest głównie obrona, która dopuszcza rywali do wielu groźnych sytuacji i tym samym goli. Juuse ma coś do udowodnienia i ta motywacja powinna go wzmocnić. Czy tak rzeczywiście będzie?
Bukmacherzy w roli faworyta stawiają naturalnie na Finów i ja również jestem zdania, że Suomi sięgnie po zwycięstwo, ale czy do 0?
Wątpię, bo jest to też pierwsze starcie na Igrzyskach Olimpijskich i trzeba wejść w rytm turnieju, a to nie jest łatwe.
Zdecydowałem się na punkt oraz gola Juraja Slafkovsky’ego.
Wiele par oczu będzie skierowanych na MVP poprzednich Igrzysk. 4 lata temu Finowie ze Słowakami również spotkali się w pierwszej kolejce i nasz bohater popisał się wtedy 2 bramkami. Ostatecznie to Suomi wygrało 6:2.
Numer 1 draftu
NHL z 2022 znajduje się w bardzo dobrej dyspozycji.
Na lód będzie najprawdopodobniej wyjeżdżał w linku z Tomasem Tatarem oraz Adamem Ruzicką i obaj doskonale wiedzą, jak obsłużyć swoich kolegów. Ten drugi w KHL popisuje się świetnymi liczbami i warto go obserwować. Nie zapominajmy jeszcze o Simonie Nemec, a więc o przyjacielu Slafkovsky’ego, który jedną akcją także potrafi zrobić różnicę.
Reasumując liczę tutaj na Juraja, który w olimpijskich zmaganiach czuje się jak ryba w wodzie. Punkt do zrobienia, podobnie jak gol, bo w tym sezonie wykazuje się sporą skutecznością w rozgrywkach
NHL.