***Luty***
*** niedziela z angielską
Premier League* **
1.>
Aston Villa - Brentford
16.00 # Villa Park
Typ: Villa
Kurs: 2.13 Betclik
Stawka: 7/10
Aston Villa po niespodziewanej porażce u siebie z Evertonem Jacka Grealisha w
Premier League 18 stycznia wróciła "na właściwy tor" wygrywając trzy mecze z rzędu we wszystkich rozgrywkach.
Pomimo straty dwóch bramek po nudnych pierwszych 60 minutach meczu z Red Bull Salzburg w Lidze Europy w czwartek, zdołała odrobić straty i zapewnić sobie miejsce w pierwszej dwójce tabeli fazy ligowej. Zwycięstwo z Newcastle (wyjazd 2:0) w zeszły weekend w połączeniu z porażką Arsenalu u siebie z United oznacza, że drużyna Unaia Emery'ego traci zaledwie 4 punkty w tabeli do liderujących "Kanonierów". Ekipa z Birmingham "goni za nowymi doświadczeniami i wznosi się na wyżyny" walcząc o swój pierwszy w historii tytuł mistrza Anglii. Napastnik Ollie Watkins nabawił się kontuzji ostatnio i dołączył do dwóch innych kluczowych graczy, francuskiego defensywnego pomocnika Boubacara Kamary, belgijskiego środkowego pomocnika Youri Tielemansa oraz środkowego pomocnika John McGinn. Nowy nabytek, napastnik Tony Abraham (pozyskany z tureckiego Besiktasu) prawdopodobnie zaliczy swój drugi debiut w barwach Villans.
Brentford przed wyjazdem do twierdzy Villa Park ma misję uniknięcia trzech porażek z rzędu w rozgrywkach ligowych po raz pierwszy od grudnia 2024 roku (podopieczni Keitha Andrewsa przegrali w Londynie z Chelsea 0:2 i Nottingham z Forest 0:2). Pomimo ostatnich przegranych "Pszczoły" znajduje się w środku tabeli, co jest niespodzianką biorąc pod uwagę przedsezonowe plotki o możliwej walce o utrzymanie. Norweski środkowy obrońca Kristoffer Ajer i duński defensywny Mikkel Damsgaard narzekają na urazy ich gra jest bardzo wątpliwa. Nie zagrają leczący kontuzje portugalski ofensywny pomocnik Fabio Carvalho i środkowy pomocnik Josh Dasilva.
Emery zdecydował się dać odpocząć kilku zawodnikom w meczu z Salzburgiem w tym tygodniu, ale i tak jego drużyna pokazała ogromną siłę wygrywając na własnym boisku (to był kolejny z serii dobrych występów na Villa Park). Brentford po przegraniu ośmiu z jedenastu wyjazdowych gier
Premier League w tym sezonie czeka trudne popołudnie w Birmingham.
Villa z kilkoma wypoczętymi graczami gotowymi do gry w wyjściowym składzie z pewnością będzie pełna energii kontynuując walkę o tytuł mistrzowski.
2.>
Nottingham - Crystal Palace
16.00 # City Ground
Typ: Forest
Kurs: 2.0
Betclic
Stawka: 7/10
Forest po słabym początku sezonu (w którym Nuno Espirito Santo i Ange Postecoglou zostali zwolnieni jeden po drugim) zaczęło nabierać rozpędu. Podopieczni Seana Dyche'a są niepokonani w trzech ostatnich meczach
Premier League i w tabeli mają już 5 punktów przewagi nad strefą spadkową. Po zwycięstwie 4:0 nad węgierskim Ferencvarosem na City Ground w czwartek wieczorem również awansowało do fazy play-off Ligi Europy. Brazylijski bramkarz John Victor, nowozelandzki napastnik Chris Wood i włoski obrońca Nicolo Savon leczą kontuzje.
Palace po znakomitym sezonie 2024/25 (w którym zdobyło
Puchar Anglii i zakwalifikowało się do Ligi Konferencyjnej) zmaga się teraz z ogromnymi problemami. Londyńskie "
Orły" nie wygrały żadnego z 11 ostatnich spotkań we wszystkich rozgrywkach i są już zaledwie trzy miejsca od strefy spadkowej w
Premier League. W Conference League jedynie play-off i walka z bośniackim HSK Zrinjski Mostar. Trener "Orłów" Oliver Glasner niedawno ogłosił, że opuszcza klub latem. W połowie stycznia drużynę opuścił środkowy obrońca (kapitan zespołu) Marc Guehi przenosząc się do City. Palace będzie chciało przerwać serię pięciu kolejnych porażek wyjazdowych mierząc się z Forest. Napastnik Eddie Nketiah, malijski defensywny po mocnik Chieck Doucoure i japoński ofensywny pomocnik Daichi Kamada nie zagrają z powodu kontuzji. Obrońca Nathaniel Clyne pauzował przez ostatnie cztery mecze z powodu kontuzji i choć wznowił treningi to na grę o punkty za wcześnie. defensywny pomocnik Adam Wharton otrzymał czerwoną kartkę w meczu z Chelsea i dzisiaj będzie pauzował.
Chociaż Palace wkracza teraz w serię korzystniejszych spotkań wydaje się mało prawdopodobne, aby mecz z Forest na City Ground był tym, w którym londyńskie "
Orły" przerwą swoją ponurą passę. Bowiem Forest zaczęło wygrywać i błysnęło w meczu z Ferencvarosem.
3.>
Tottenham - Manchester City
18.30 # Tottenham Hotspur Stadium
Typ: 1,X
Kurs: 2.05
Betclic
Stawka: 4/10
Tottenham podobnie jak pod kierunkiem Ange Postecoglou "maskuje" porażki w
Premier League rozgrywkami europejskimi. Ale sukcesy w Europie kosztem "krajowego upokorzenia" nie wróży dobrze Thomasowi Frankowi. Były trener Brentfordu nie poprowadził "Spurs" do zwycięstwa w
Premier League od przełomu roku mając na koncie trzy żałosne remisy i dwie porażki w pięciu meczach 2026 roku (w tym ostatnio bolesny wyjazdowy remis 2:2 z beniaminkiem Burnley). W tabeli odległa 14 lokata. Pomimo doniesień o narastających wątpliwościach Zarząd Klubu nadal wspiera duńskiego szkoleniowca, który jest pod presją (w obliczu rosnącego niezadowolenia kibiców, co było wyraźnie słyszalne na Turf Moor) i chce odwrócić fatalny trend w meczu z City.
Tottenham ma przed sobą mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów po podnoszącym morale zwycięstwie 2:0 nad Eintrachtem Frankfurt. Środkowy pomocnik Conor Gallagher, malijski defensywny pomocnik Yves Bissouma, francuski napastnik Mathys Tel, rumuński środkowy obrońca Radu Dragusin i brazylijski obrońca Souza wracaja do gry po przerwie w europejskich pucharach w środku tygodnia. Ofensywny pomocnik James Maddison, ghański napastnik Mohammed Kudus, szwedzki ofensywny pomocnik Dejan Kulusevski, obrońcy Ben Davies i Pedro Porro, szwedzki środkowy pomocnik Lucas Bergvall, brazylijski napastnik Richarlison i urugwajski środkowy pomocnik Rodrigo Bentancur nie zagrają z powodu kontuzji.
Pep Guardiola i jego City po czterech meczach ligowych bez zwycięstwa (w tym wyjazdowej porażki w prestiżowych derbach Manchesteru z United 0:2) przełamali ostatnio swoją niemoc domowa wygraną z Wolves 2:0. W środku tygodnia "The Sky Blues" zameldowali się w 1/8 finału Ligi Mistrzów pokonując u siebie tureckie Galatasaray 2:0 i dzisiaj cha powalczyc o trzecie zwycięstwo z rzędu. Ale łatwo nie będzie, bo Pep Guardiola przegrał (8) więcej meczów ligowych ze Spurs, niż z jakimkolwiek innym przeciwnikiem w swojej karierze trenerskiej! Wygrana z Wolves i błąd Arsenalu pozwoliły zmniejszyć stratę do "Kanonierów" w tabeli
Premier League. Zwycięstwo City nad Galatasaray miało swoją cenę, ponieważ napastnik Jeremy Doku (asystował przy bramkach) doznał kontuzji, która wyklucza go z niedzielnego meczu. Belg dołączył tym samym do leczących już kontuzje portugalskiego środkowego obrońcy Rubena Diasa, chorwackiego środkowego obrońcy Josko Gvardiola, środkowego obrońcy Johna Stonesa, chorwackiego środkowego pomocnika Mateo Kovacicia i brazylijskiego napastnika Savinho.
Spurs powoli, ale konsekwentnie poprawia swoją grę pod wodzą Thomasa Franka. City ostatnio wygrało z Galatasaray, ale "bez olśnienia". W ostatnich latach Spurs byli trochę drużyną-widmem dla Pepe Guardioli i dzisiaj może być podobnie.