Z
5,2K
ziolo_lecznicz
Użytkownik
W kickboxingu (K-1) dochodzą kopnięcia, których Izu w boksie nie miał[K-1, małe rękawice]: Mateusz "Don Diego" Kubiszyn vs Izu Ugonoh - ćwierćfinał turnieju | Mateusz "Don Diego" Kubiszyn wygra na punkty | Kurs 1.80 Superbet
Starcie, które mnie dość ciekawi, ale im głębiej wchodzę w szczegóły, tym wyraźniej widać, gdzie leży przewaga. Głównym tematem, jest dość gigantyczna różnica w aktywności obu zawodników. Don Diego to człowiek, który w ostatnich latach praktycznie nie wychodzi z ringu czy klatki walczy regularnie, jest w ciągłym gazie i co najważniejsze, czuje dystans małych rękawic. Z drugiej strony mamy Izu Ugonoha, który wraca po naprawdę długiej przerwie od poważnego skakania po klatkach. Izu to wielki sportowiec, ale rdzy ringowej nie oszukasz brak regularnych walk sprawia, że timing i reakcje w pierwszych minutach mogą być u niego mocno spóźnione. W formule K-1, a zwłaszcza w małych rękawicach, każda sekunda zawahania kosztuje. Don Diego to cwaniak w walkach, który od razu wyczuje niepewność Izu. Spodziewam się, że Mateusz nie rzuci się do szaleńczego ataku, ale będzie bardzo aktywnie pracował na nogach, zmuszając Izu do ciągłego obracania się i reagowania. Dla kogoś, kto nie walczył regularnie, takie tempo jest zabójcze pod kątem kondycyjnym. Izu może szybko spuchnąć nie tylko przez braki tlenowe, ale przez nawet delikatny stres po takim powrocie do walk Don Diego ma tę przewagę, że on nie musi niczego udowadniać on po prostu robi swoje. Będzie rozbijał Izu systematycznie, runda po rundzie. Izu, mimo potężnego ciosu, może mieć problem z czystym trafieniem ruchliwego Kubiszyna. W kickboxingu (K-1) dochodzą kopnięcia, których Izu w boksie nie miał. Don Diego to zapewne wykorzysta, okopując nogę wykroczną Izu i budując przewagę punktową, której Izu nie będzie w stanie odrobić jednym lucky punchem. Więc wydaje mi że ten brak rytmu u Izu będzie tu kluczowy. Mateusz go wypunktuje, wykorzystując swoje doświadczenie i fakt, że jest w ciągłym treningu i rytmie startowym. Izu zapewne przetrwa całą walkę, bo to twardy facet, ale na kartach sędziowskich nie będzie miał większych szans.
Tak dla przypomnienia, Izu zanim przestawił sie na boks to:
Mistrz Europy i świata amatorów w formule K-1, sześciokrotny mistrz Polski
Kubiszyn ciagle jest w treningu i nie dziwne ze jest zdecydowanym faworytem. Jednak pisanie ze dojdą kopnięcia i to ma byc zaskoczenie, delikatnie pisząc brzmi dziwnie.

