Dramatyczna sytuacja w Śląsku Wrocław. Piotr Potępa na X:
"Sytuacja w Śląsku Wrocław robi się coraz bardziej krytyczna. Klub jest totalnie zamrożony.
Jest problem nawet z obozem zimowym, bo miejsce jest wybrane, a nie ma z czego pokryć jego kosztów. O jakichkolwiek transferach na tę chwilę w ogóle nie ma mowy.
Dotacja 5 mln, którą klub otrzymał na początku grudnia, była celowa i można było ją przeznaczyć tylko na organizację meczów i treningów w tym miesiącu. Nie można było wykorzystać jej na spłatę długów czy inne działania restrukturyzacyjne.
Pytaliście mnie, dlaczego nie ma żadnej oferty świątecznej dla kibiców. Odpowiedź jest prosta... bo trzeba było zapłacić pracownikom wynagrodzenia i na gadżety po prostu zabrakło kasy.
Dopóki cała ta przerośnięta komisja z rozmytą odpowiedzialnością nie rozwiąże tematu prywatyzacji klubu, taka sytuacja będzie się utrzymywać. To z kolei będzie powodować, że długi będą rosnąć, a niezapłacone faktury będą się piętrzyć. Wraz z długami będą powstawać kolejne problemy, z których z każdym kolejnym dniem coraz ciężej będzie się wygrzebać.
Dopóki proces prywatyzacyjny jest w toku, miasto nie może też udzielić klubowi dofinansowania w formie podwyższenia kapitału.
Tak, źle w tej - powiedzmy - nowożytnej historii Śląska jeszcze nie było".