Manchester Utd - Burnley, Brighton - Manchester City, Liverpool - Arsenal
Fernandes, Haaland i Salah łącznie powyżej 4,5 celnych strzałów w dniu 30-31.08, @3,40 (2,99) Super Boost Superbet
Widzę potencjał w tym zakładzie, Manchester United w tygodniu po raz kolejny się skompromitował i odpadł po rzutach karnych z 4-to ligowym Grimsby w EFL Cup, Bruno co zrozumiałe zaczął ten mecz na ławce, ale wszedł od początku drugiej połowy, gdy Czerwone Diabły przegrywały już 2:0, ogólnie w tym spotkaniu oddał jeden celny strzał, w pierwszej kolejce przeciwko Arsenalowi ani razu nie trafił w światło bramki, natomiast w drugiej kolejce z Fulham miał również jeden celny + co ważne nie wykorzystał rzutu karnego, przestrzelił nad poprzeczką, dlatego uważam, że dzisiaj szczególnie będzie chciał się zrehabilitować przed własną publicznością, zresztą jak całe United i przez całe spotkanie będzie napór bramki Burnley i mnóstwo strzałów, a sam Bruno podejmie kilka prób strzałów, z którym liczę, ze minimum z dwa będą celne, drugi mecz to starcie Brighton z City i tu patrzymy przede wszystkim na Haalanda, któremu Mewy mówiąc kolokwialnie "leżą", odkąd pojawił się w ekipie Obywateli zagrał przeciwko najbliższemu rywalowi 5 razy, z jednego meczu wykluczyła go kontuzja i w tych spotkaniach zdobył 5 bramek i zaliczył jedną asystę, ogólnie w 4 z 5 meczy przynajmniej raz trafiał do bramki, nie mam statystyk odnośnie celnych strzałów z tych wcześniejszych spotkań, ale jeżeli były bramki to musiały być i celne strzały, ten sezon to narazie sinusoida, w pierwszym meczu z Wolves 2 celne strzały zamienił na 2 bramki, w drugim u siebie z Tottenhamem ani razu nie uderzył celnie, a jego ekipa przegrała mecz, dzisiaj City podobnie jak United myślę, ze będzie się chciało zrewanżować za ostatnie porażki, a jak wspomniałem prędzej norweskiemu napastnikowi dobrze i efektywnie gra się przeciwko Brighton to liczę też na minimum 2 celne strzały Erlinga. Po cichu liczę, że boost już siądzie po meczach obu Manchesterów, ale gdyby nie to mamy niedzielną wisienkę na torcie czyli starcie Liverpoolu z Arsenalem, nas oczywiście najbardziej interesują w tym zakładzie strzały Egipcjanina w światło bramki. W bieżącym sezonie Salah w meczu z Crystal Palace o Tarczę Wspólnoty 1 celny, w pietwszej kolejce z Bournemouth 2 celne z czego jeden zamienił na gola, następnie z Newcastle ani razu nie trafił w światło bramki, ale w doliczonym czasie zaliczył asystę, która dała zwycięstwo Liverpoolowi. W ostatnich dwóch sezonach trzy razy strzalał gole Arsenalowi, jutro liczę na ciekawe widowisko i przynajmniej jeden celny strzał Mohameda Salaha.