Kursy dziwnie wysokie na gości, biorąc pod uwagę, że przewodzą lidze. Idę w BTTS, bo Lens brakuje ich najlepszego gracza, pomocnika Sangare, który jest na Pucharze Narodów Afryki. To gość, który w środku pola robi czystki, przez co rywale mają mniej sytuacji niż na inne drużyny. Można wziąć pod uwagę choćby ostatnie pięć spotkań w lidze francuskiej - tylko Monaco potrafiło przebić barierę ponad 10 strzałów w trakcie meczu, a jest to drużyna, która mocno zainwestowała w swoją ofensywę. Jakby tego było mało, to Lens jest też bez swoich dwóch podstawowych defensorów, Gradit nie gra od końca listopada, ale ostatnio wypadł też Ruben Aguilar. Lens całościowo w defensywie dotąd spisywało się znakomicie, stracili najmniej bramek w całej lidze, ale jak wspomniałem, nieobecność przede wszystkim Sangary powinna być widoczna. Nawet z nim Lens traciło bramkę w każdym z ostatnich pięciu spotkań wyjazdowych.
Toulouse ostatnio złapało potrzebne punkty, zremisowali z Marsylią i wygrali z rywalem o europejskie puchary, Strasbourgiem. W meczach domowych nie robią super wyników, ale na pewno sporo strzelają, bo 14 goli w ośmiu spotkaniach. Lens też powinno znaleźć drogę do bramki, kupiony z Crystal Palace Edouard spisuje się bardzo dobrze, a i wzięty z Udinese Thauvin jest w megaformie.