>>>ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 600 ZŁ NA START! <<<<
>>> ZAKŁAD BEZ RYZYKA DO 50 ZŁ ZE ZWROTEM NA KONTO GŁÓWNE! <<<

13. kolejka Premier League (27.11 - 28.11.2021)

Fortuna bonus
dobi 10,9K

dobi

Użytkownik
Dołączył
12/2012
Posty
533
Miasto
Kraków
Arsenal - Newcastle
Arsenal + over 1.5 @1.70 totalbet 2:0


Staram się oglądać każde spotknie Kanonierów w tym sezonie, co przekłada się na sporą ilość typów moich ulubieńców. Zacznę od tego, iż w minioną sobotę grali na Anfield i zagrali przeciętne zawody. Nie powiedziałbym, że słabe ale wynik też nie odzwierciedla ich gry. Dwa gole padły po kryminalnych błędach w obronie, a jeśli przy nich mówimy to należy tu pochwalić Ramsdale'a, który przed transferem do Arsenalu był bardzo niedoceniany a sam ruch niezrozumiały jednakże w ostatnim czasie to właśnie angielski bramkarz jest jednym z najjaśniejszych punktów w zespole Artety. Dwoi się i troi, czego efektem było już kilka pięknych parad i przy okazji czystych kont w lidze. Liczę, że uda się to i dziś z czerwoną latarnią ligi. Sroki dotychczas nie zachwycają zajmując 20-ste miejsce w lidze. Zdobyli dotychczas zaledwie 6 pkt nie odnosząc ani jednego zwycięstwa w ciągu 12-stu meczów.
Arsenal przed porażką z maszyną Kloppa miał serię 10 kolejnych spotkań bez porażki - w tym 8 zwycięstw. Wątpie aby jedna dotkliwa porażka z tak silnym rywalem podłamała Kanonierów. Walka o europejskie puchary trwa i trzeba się podnieść i zapunktować dziś aby dogonić West Ham, który jedzie na Etihad i wątpliwe aby przywiózł jakiś punkt, dlatego dzisiaj 3 pkt na Emirates to must-have. Statystyka jest pozytywna bo Sroki ostatni raz urwały Arsenalowi punkt w delegacji 11 lat temu. Od tego czasu Gunners odnosili same zwycięstwa i na ogół były to mecze, w których padała więcej niż jedna bramka. Rzadko padają w ich meczach mniej niż dwie bramki i mam nadzieję, że także dziś Arsenal zadba o to, żeby było co oglądać.

Liverpool - Southampton
Liverpool (-1.5) @1.82 totalbet 4:0


Maszyna z Anfield się w ostatnim czasie nie zatrzymuje. Po wpadce na Stadionie Olimpijskim z West Hamem, rozgromili Kanonierów do czego również pisałem analizę, a w środę na wpół rezerwowym składem ograli FC Porto 2:0 w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Kilku zawodników odpoczywało, z racji pewnego już awansu z pierwszego miejsca do fazu pucharowej Champions League, dzięki temu są świeżsi na dzisiejsze spotkanie.
Święci grają w kratkę w ostatnim czasie, wygrane przeplatają przegranymi i remisami. W minionych tygodniach odnieśli dwa zwycięstwa - wyjazdowe z Watford i u siebie z AV. Po nich doszła porażka z Kanarkami. Mają dobre momenty ale to zdecydowanie za mało aby powalczyć na Anfield. Zdarza się trafić na słabszy mecz Liverpoolu ale przy okazji trzeba zagrać świetne spotkanie - obie rzeczy udały się Brighton, które wywiozło punkt z tego ciężkiego terenu. Ostatnie trzy spotkania Liverpoolu to trzy wygrane z czystym kontem. Nie sugeruję, że dziś Alisson po raz kolejny nie da się pokonać jednak wydaje mi się, że przy odpoczynku na Lidze Mistrzów oraz świetnej ostatnio formie Salaha i Mane Liverpoolczycy są w stanie przynajmniej dwubramkowo pokonać ekipę Świętych i przynajmniej do niedzielnego popołudnia przeskoczyć City oraz zbliżyć się na punkt do The Blues.

Crystal Palace - Aston Villa
BTS @1.85 totalbet 1:2


Orły jadą trochę na fantazji. Dużo ofensywnego futbolu dla oka kontrastuje z nienajlepiej poukładaną obroną czego efektem są takie wyniki jak 2:2 czy 3:3, które odnosili na przestrzeni ostatnich tygodni. Sporą strzelają ale i sporo tracą, jednakże można odnieść wrażenie, że Patrick Vieira odmienił drużynę Orłów i ta spisuje się całkiem solidnie w tym sezonie aktualnie okupując 10. pozycję.
Ciężko wyciągnąć podobne wnioski na temat The Villans, którzy pod wodzą nowego trenera - Stevena Gerrarda - zagrali dopiero jedno spotkanie, w którym zdobyli komplet punktów przeciwko Brighton. Gerrard pokazał już próbkę swoich umiejętności szkoleniowych w ekipie Rangers więc myślę, że prędzej niż później uda mu się poukładać Aston Villę po nieciekawym początku sezonu w ich wykonaniu.
Oba zespoły przystąpią do spotkania w optymalnych składach, więc powinniśmy zobaczyć kawałek solidnej piłki. Biorąc pod uwagę, że zespół z Selhurst Park ma problem z przechylaniem szali zwycięstwa na swoją korzyść, a Aston Villa powinna zacząć grać lepiej niż kilka tygodni temu i w tym meczu zdobycie kompletu może być trudne. Zespół z Birmingham w składzie ma spory potencjał, więc z pewnością stać ich na przynajmniej jedną bramkę, dodając jakie problemy z zachowaniem czystego konta mają piłkarze Vieiry. Z drugiej strony ostatni raz Orły gola nie zdobyły na Anfield ponad 2 miesiące temu, a na własnym obiekcie taka sytuacja miała miejsce raz na początku sezonu (0:0 z Brentford), dlatego wydaje mi się, że w przypadku gdzie grają zespoły ze zbliżonym potencjałem, powinniśmy oglądać bramki z obu stron.
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +768
dobi 10,9K

dobi

Użytkownik
Dołączył
12/2012
Posty
533
Miasto
Kraków
Leicester - Watford
Leicester @1.75 iforbet
Leicester 1X+over 1.5 @1.47 iforbet

No rozpisywałem się na temat Lisów ostatnio odośnie meczu z Chelsea i trochę mnie zawiedli. Nie mieli argumentów aby przeciwwstawić się liderowi, ale to też dlatego, że Ci zagrali też świetny mecz. Summa summarum Leicester w ostatnich trzech kolejkach po porażkach z Arsenalem i Chelsea oraz remisie z Leeds zdobyli zaledwie punkt, dzięki czemu zajmują odległe 13. miejsce w ligowej tabeli. Dzisiejszy rywal czyli Watford okupują 16. lokatę.
Lisy u siebie, ostatnio grają w kratkę. O ile przegraną z Chelsea można było wkalkulować, to ta z Arsenalem nieco zaskakująca - choć nadmienić trzeba, że nie grali tam źle i brakło trochę szczęścia aby urwać punkty Kanonierom. Wcześniej jednak udawało się awansować w EFL Cup pokonując Brighton w karnych, a jeszcze wcześniej rozwalić United aż 4:2. Ostatnie spotkanie to mecz z Legią i łatwa wygrana 3:1 z Wojskowymi. Po Watfordzie ciężko określić czego można się spodziewać. Przegrywają u siebie ze słabo dysponowanymi Świętymi, żeby za 2 tygodnie rozprawić się z United aż 4:1. Fakt faktem, że ten mecz to był kryminał w wykonaniu Manchesteru ale jednak. Nie tak dawno też na Goodison Park, przegrywali do 76 minuty 2:1 aby wyciągnąć na 2:5 - wybitny pokaz dał Everton "jak nie grać w defensywie". No ale właśnie czy stać Watford na to aby powalczyć na King Power? Powalczyć powalczą na pewno, ale Lisy też w końcu się obudzą i myślę, że wygrana z Legią to może być swego typu przełamanie. Oczywiście dochodzi atut własnego boiska i fakt, że Lisy zawsze potrafili grać u siebie z Szerszeniami, bo Ci ostatni raz zdołali wrócić z tarczą z Leicester jeszcze w Championship czyli ponad 7 lat temu kiedy zremisowali 2:2. Lisy pomijając mecz z Chelsea - gdzie ta nie zostawiła im raczej argumentów do walki - ostatnio naprawdę nie grają tak źle, tylko brakuje trochę szczęścia i skuteczności. Dziś wypadałoby już wygrać, zwłaszcza, że w ekipie Watfordu zabraknie najlepszego strzelca czyli Ismaily Sarra, więc zdecydowanie jest to spadek jakości w ofensywie Szerszeni. Dziś Leicester po prostu musi wygrać i zacząć marsz w górę tabeli, chciałoby się rzec "jak nie teraz to kiedy?". Kurs też przyjemny, po 1.50 nie byłoby sensu, 1.75 to optymalna wartość. Dla tych, którzy wolą bezpieczniejsze zakłady polecam Lisy z remisem i ov 1.5 gola.

Chelsea - United
Chelsea + over 1.5 gola + over 7.5 RR @2.12 iforbet (BetArchitekt) 1:1
niestety Werner, do spółki z Hudson-Odoiem i Rudigerem położyli typ

Od mojej niedawnej analizy na Ligę Mistrzów na mecz Chelsea z Juventusem, za wiele się nie zmieniło - a raczej The Blues utwierdzili w przekonaniu, że obecnie to maszynka. Jak wyżej wspomniane - najpierw z łatwością rozbili Leicester 0:3 na King Power, a trzy dni poźniej rozgromili Juventus na własnym obiekcie 4:0. Co najważniejsze, dostępni na to spotkanie są już napastnicy Werner i Lukaku. Belg mecz w LM co prawda przesiedział na ławce, ale Timo wszedł na boisko w 75' i zdążył w doliczonym czasie jeszcz wpisać sie na listę strzelców. Lukaku pewnie wejdzie w trakcie spotkania.
Co do United, co tu dużo mówić - obecnie nie wygląda to najlepiej i to lekko mówiąc. Jak inaczej nazwać sytuację, gdzie klub aspirujący do mistrzostwa kraju zajmuje 9. miejsce a na przestrzeni minionych 5 spotkań gorsze wyniki notowały tylko Brentford i Everton. Zdobyli 3 punkty, bilans bramkowy 6:15. Biorąc pod uwagę, że w dalszym ciągu zabraknie Varane'a a Maguire pauzuje za kartki, to cienko widzę korzystny rezultat na Stamford Bridge. Co prawda Chelsea nie wygrała z United w lidze od 4 lat, ale biorąc pod uwagę obecne formy zespołów dziś mogą zakończyć tę kiepską passę. Do typu dodaję over 1.5 gola, bo w meczach obu ekip rzadko są mecze z mniejszą ilością goli a wydaje mi się, że tu sama Chelsea może pokryć over, no i rogi. W meczach Chelsea na własnym obiekcie, dwukrotnie linia nie została pokryta (5-2 z CP i 5-0 z Norwich), ale sami gospodarze robili te 5 rogów, więc liczę, że i United coś od siebie doda, bo na 6 wyjazdów Manchesteru linia pokryta 5/6x zabrakło rogów w meczu na King Power (4-3 United). Absolutny hit kolejki, elektryzujący Londyn, Manchester a przypuszczam, że i całą Anglię. Jeśli nie zobaczymy szachów jak w ostatnich szlagierach, wydaje mi się, że Chelsea wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku. Kurs z pewnością warty ryzyka. Ci, którzy obawiają się o to czy Chelsea wygra w tym spotkaniu, albo chcą iść w stronę United proponuję typ Chelsea zamienić na 1X lub BTS .
 
Ostatnia edycja:
Otrzymane punkty reputacji: +10
chosen70 11,2K

chosen70

Użytkownik
Dołączył
11/2020
Posty
120
Reece James over 1.5 celnych strzałów 10.00 Betfan

Chelsea to obecnie topka europejskiego futbolu. Po dwunastu kolejkach Premier League zajmują pierwszą lokatę z 29 punktami na koncie i 30 zdobytymi bramkami. Warto dodać, że 13 z nich (43%) zdobyli obrońcy. Jednym wyróżniających się defensorów The Blues jest Reece James, który w 12 meczach w pierwszym składzie zdobył 5 goli i zanotował 7 asyst. Anglik jest w znakomitej formie, we wtorkowym meczu Ligi Mistrzów przeciwko Juventusowi strzelił gola i zanotował 3 celne strzały na bramkę. W meczach ligowych linię dwóch celnych strzałów pokrywa dość często, między innymi z Southampton czy Newcastle United, przeciwko którym również zdobył dwa gole. Manchester United jest w bardzo dużym dołku, stracili już 21 goli w tym sezonie ligowym.