Oglądałem ostatnie 10 minut Jagi i jak patrzyłem na ten poziom kopaniny to przypomniały mi się zawody wioskowe. Nie wiem jak ta drużyna zdobyła mistrza, tydzień temu wygrali 5:0, a oni na Stal Mielec nie oddają w drugiej połowie nawet celnego strzału. Ekstraklapa w całej okazałości