Prawda. Mi się to podoba bo jest różnorodność, są mniej znane dyscypliny, jest lizanie się po penisach sponsorów co prawda ale jeśli przysłuży się trochę rozwojowi dyscyplin i większej ich znajomości to super
Tam jeszcze są głosy papierowe z PS czy Faktu i zaczynają spływać już chyba od listopada (jak reszta). Warto pamiętać, że Zwolińska sukcesy odnosiła w październiku i było o niej głośno w polskich mediach. Więc pewnie sporo zyskała na tym. Gdyby Le Mans nie było w czerwcu tylko w październiku czy listopadzie to by Kubica wygrał etc
Chciałbym powiedzieć, że to ze względu na świetna grę defensywna we Włoszech ale prawda jest raczej taka, że tempo rozgrywania spotkań we Włoszech jest żenująco niskie