Podobno sędzią "tej" walki był znajomy Ambro. A Ambro to gość, z którym miał walczyć Kasjusz. Obaj nie pałają do siebie sympatią (leciały ostre słowa na konferencji). Więc pewnie ten gluś ustawił przeciwko wrogowi swojego kumpla. Jaja jak cholera, zobaczcie co na Wykopie się dzieje ;)