Jest kilka nazwisk, które mogą trochę namieszać na Wimbledonie. Murray, Kyrgios, Shapovalov, Norrie i młody Draper, który świetnie się pokazał w zeszłym roku. Od tamtego czasu zdecydowanie więcej się ograł i nabrał umiejętności. Zawsze nie można zapominać od bombardierach tj. Isner czy Opelka...