A ja coś tak czuję, że owszem może i Włoszki wygrają u siebie, ale Fenerbahce weźmie złoty set. Są w takim niesamowitym gazie, że nie chce mi się wierzyć , że nagle zagrają po prostu słabo. W pierwszym meczu zmiażdżyły Conegliano, ale serię mają imponującą.
Dawid, a skąd pewność, że np przy 2:0...