idzie Ci bardzo dobrze, trzymam kciuki, czasem się podłączam, a czasem nie zdążam, kwestia szczęścia czy to dla mnie dobrze czy nie [bo na różne typy nie zdążam:-)]
dwa minusy z rzędu to nie tragedia, choć jak przejrzałem historię to bywało u ciebie faktycznie gorąco, ale zawsze z opresji...