Zawalił Watson i to nie podlega żadnej wątpliwości. Dobrze wiedział, że Asik na linii to miernota, ale i tak mu podał. Po minie Asika było widac "WTF to ja mam rzucac?!". Można powiedzieć, że Bulls przegrali już wygrany mecz, bo jeszcze chwile przy stanie +3 Watson podjął beznadziejna...