no tak, Griszczuk to idiota, prowadzimy jednym punktem sędziowie czasem gwiżdzą dla nas czasem dla portugalczyków a ten koleś łapie dacha, burzy nasze "momentum" i tym samym sprawia że portugalczycy odskakują na kilka punktów, w końcówce niezły powrót ale co z tego jak w dogrywce tygo...