Nie sądzę, aby ktoś podpierdzielił. Na przyszłość od razu wypłacaj na skrilla ;).
No cóż, i koniec już finałów po puchar Stanleya. Zgarnęli go kto? Nie kto inni jak Pingwiny. Całe finały trzeba przyznać że grali na wysokich obrotach i to jak odprawiali z kwitkiem swoich rywali, trzeba bić...