Jeśli chodzi o Fyrstenberga i Matkowskiego to dużo zależy od tego czy będą kalkulować, bo dla mnie nie ulega wątpliwości, że są lepsi od Melzera i Petschnera i jeśli będą chcieli to wygrają. Pamiętajcie, że M/P ledwo wygrali ze słabymi Dlouhym i Paesem, poza tym nie grali nic od Wimbledonu, nie...